, swobodne spadanie 

swobodne spadanie

Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla zapytania: swobodne spadanie




Temat: Zadania z fizyki
Zostało jeszcze tyle zadan:
(co godzine bede robił aktualizacje)Co do pomogl dogadamy sie na na PW.
Za kazde zadanie daje 3 pomogl !

SWOBODNY SPADEK CIAŁ
1.Pilka opuszczona z balkonu wierzowca spada w pewnej chwili z przyspieszeniem 8m/s^2.Czy ten ruch mozemy uwazac za swobodne spadanie.

Odpowiedzi do zadan:
1. nie

---------------------------------------

ENERGIA POTENCJALNA GRWITACJI

1.Podaj przykład ciala ktore moze wykonac prace dzieki posiadanej energi potencjalnej.
2.Jak zmienia sie energia potencjalna jablka podczas jego spadania z drzewa?
3.Jak zmieni sie nasza energia potencjalna grawitacji,gdy jedziemy winda w gore i w dol?
4.Podnoszac plecak z podlogi na lawke uczen wykonal prace 50J.Jak zmienila sie energia potencjalna tego plecaka?
5.Omow zmiany energi potencjalnej grawitacji ciala rzuconego pionowo do gory z pewna predkoscia.


-----------------------------------------

ENERgia KINETYCZNA

1.Silnik samochodu podczas ruszania z miejsca postoju wykonal prace o wartosci 50kJ .Jak zmienila sie w tym czasie wartosc energi kinetycznej tego samochodu?


Odpowiedzi do zadan:

1.Wzrosla o 50 kJ Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Sprawdzian z fizyki z calego półrocza
Witam.Jutro mam sprawdzian z fizyki który zdecyduje czy bede mial 2 na koniec czy 3 musze dostac z niego 3 zeby miec dst na koniec (kolez pozwala na spr kozystac z czego sie chce wiec prosze o wzory do tematow ktore mialem w tym polroczu i napisanie ktory wzór co pozwala obliczyc oto tematy:
Ruch jednostajny
Przyspieszenie średnie,chilowe
Przyspieszenie w ruch krzywoliniowym
Ruch jednostajny w jednowymiarowym układzie odniesienia
Ruch jednostajnie zmienny
Ruch jednostajnie przyspieszony
Ruch jednostajnie opóźniony
Swobodne spadanie cial
Rzut poziomy
Rzut ukosny
Ruch po okręgu
III zasady dynamiki Newtona
PROSZE O NAPISANIE WZOROW DZIEKI KTORYM BEDE MOGL ROZWIAZAC ZADANIA Z TYCH TEMATOW...
NAJWIEKSZY PROBLEM BEDZIE Z RZUTEM UKOSNYM (NIE ROZUMIEM TEGO ANI TROCHE) I Z ZADANIAMI Z RUCHU OPOZNIONEGO W KTORYCH TRZEBA OBLICZYC CZAS HAMOWANIA LUB DROGI HAMOWANIA (KOMPLETNIE NIE WIEM JAKIE WZORY STOSOWAC DO TAKICH ZADAN) NAPISZCIE ILE WZOROW SIE DA BO TO JEST OSTATNI I NAJWAZNIEJSZY SPRAWDZIAN I NIE CHCE ZAWALIC SOBIE OCENY ;/ DOSTATECZNY MNIE TEZ NIE ZADAWALA ALE WIECIE LEPSZE TO NIZ DOPUSZCZAJACY ZA POMOC + Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Moj film "Wniebowziety" do oceny


On Thu, 10 Apr 2003 12:59:24 +0200, "foNi" <ma@go2.plwrote:
Miales sporo materialu i chyba wrzuciles caly, przez co film jest za dlugi,
nudnawy i przekombinowany. Brak systematyki, ew. celowego laczenia materialu
o róznej chronologii. Mogles zmontowac swietny film. Byc moze krótszy ale
ciekawszy. Spróbuj raz jeszcze.


Za długi - z tym sie zgodze.
Brak systematyki i laczenia materialow, pewnie masz racje, ale nie
wiem jak to lepiej zrobic.

Nie mialem kompletnie pomyslu na scenariusz. Ten w filmie jest taki:
 - raptownie zaczyna sie skok,
 - swobodne spadanie jest maksymalnie rozciagniete w czasie, oczami
skoczka obserwujemy rozne zabawy i wyglupy w powietrzu (ma sie wiele
dziac); dodatkowo troche retrospekcji: ubieranie sie w kombinezony,
start samolotu
 - spadanie z otworzonym spadochronem - spokojniej, lagodniejsza
muzyka
 - ladowanie i koniec

Za dlugi? Teraz przyznaje, jak robilem wydawalo mi sie ze zszedlem do
minimum. Przed montazem widzialem 3 inne "pelnometrazowe" filmy ze
skokow (odpowiednio: 19 minut, 17 minut i 11 minut - to dopiero dlugie
filmy) oraz kilka krotkometrazowych (przeznaczonych do internetu).

Dzieki za recenzje.
Czarekk

PS. Odpowiadajac na inne posty: skakanie nie jest horrendalnie drogie,
pojedynczy skok w tzw. tandemie kosztuje 500 PLN +  150 PLN za
kamerzyste. Pelne szkolenie tzw. AFF kosztuje ok.3.200 (tu przyznaje,
jest sporo), za to potem samodzielny skok kosztuje 50 PLN za samolot +
50 PLN za wypozyczenie spadochronu.

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: SPADOCHRONY NA OLSZTYŃSKIM LOTNISKU
W artykule <slrn.pl.f9qvld.uub.sha@bluzg.slackware.pl Jakub Jankowski napisał(a):

Tak z ciekawości - spadochrony otwierają zaraz po opuszczeniu samolotu,
czy jest trochę (ile?) swobodnego spadku?


otwierają się na z opóźnieniem, w moim przypadku swobodne spadanie trwało 37sec
do momentu otwarcia czaszyna wysokości +-1700m.
Prędkość to zdaje się było 206km/h
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Skrzynie z monetami.


| a polonista zapukał do ciecia pilnującego wieży:
| Powiedz pan ile metrów ma ta wieża - dostaniesz pan
| barometr.

Student pewnie by zamienil barometr na wodke, ale co dalej?


Po wypiciu wódki rzuci sie z wiezy pionowo w dól, zmierzy czas lotu i
obliczy wysokosc ze wzoru na swobodne spadanie (uwzgledniajac tarcie) ;)

Grzegorz Krugly
kar@ulgo.koti.com.pl
http://karkonosze.koti.com.pl/
[| Za pózno uderzyc w stól, gdy jest sie juz tylko daniem. <<]

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Su 30 - uzycie srodkow bojowych ( video , link )


jeżeli dobrze kojarze to to jest R-77 i dziwi mnie że ten pocisk nie
"schodzi" odrazu z wyrzutni tylko "traci" czas na swobodne spadanie.
pozdr


a to jest typowe ( w kazdym razie w przypadku nowych srodkow bojowych z FR ,
nie wiem jak jest z zachodnimi pociskami  )
czyms to bylo tlumaczone ( ale juz zapomnialem o co chodzi , chyba o gazy
wylotowe co by nie zaszkodzily silnikom czy jakos tak )

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Medytacja - problem
"Wojciech Zdebski" <wzdeb@onet.plpisze:


Witajcie jestem po raz pierwszy na tej grópie


grupie.


tu jestem mam pytanie, od razu zaznacze że nie znam
archiwów grópy więc prosze o konkretne odpowiedzi.


ROTFL.


uprawiam (freediving)


A coz to za sport ? Nurkowanie czy swobodne spadanie (bez spadochronu) ?


ale... no właśnie ale skąd mam wiedzieć że właśnie
medytuje?


To sie czuje :)))

BTW: ogladales "Wielki blekit" ?

Pozdrawiam, Leh.

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Antygrawitacja i silniki grawitacyjne - T.T.B.


Jagen wrote:
Jeżeli (STS), jesteś teraz na sieci masz 12 minut, aby dać przykład dowolnej
transformacji energii, a ja ci odpowiem przypadkiem, który daje nadwyżkę energii. Jak
nie zdążysz to do jutra. pa


Na sieci bylem, ale nie w tym "pokoju" :-)

Przyklady:
1. Zamiana energii mechanicznej w cieplo (zwane tarciem)
2. Zamiana energii pola elekto-magnetycznego w prad elektryczny.
3. Zamiana energii potencjalnej ciala przebywajacego w polu
grawitacyjnym w energie kinetyczna tegoz ciala (swobodne spadanie).

Reszta przykladow pozniej, jak mnie zaciekawia odpowiedzi :-)

(STS)

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: PROPOZYCJA: pl.rec.skydive
Użytkownik mt_jr <mt@gazeta.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:b8894k$2e@inews.gazeta.pl...


Zgadzam sie, absolutnie. Mam jednak pytanie: czy "skydiving" to nie jest
jednak pewna konkretna odmoana spadovhroniarstwa??? Mam wrazenie, ze
wielokrotnie slyszlaem ja przy okazji skokow z opoznionym otwieraniem
spadochronu???


Sadochroniarstwo od kilku dobrych lat przestało się kojarzyć z desantowym
zrzutem, gdzie poprzez linę tzw. "desantową" następuje samoczynne otwarcie
spadochronu. Od kilku dobrych lat do szkoleń skoczków spadochronowych (i to
wcale nie żołnierzy) wykorzystuje się spadochrony szybujące typu "skrzydło".
Od 1998 roku w Polsce skacze się z wysokości 4.000 metrów i gdzie 3.000 m
"służy" do swobodnego spadania. Masz rację, "free falling" zostało
przetłumaczone jako swobodne spadanie, skoki na opóźnienie lub z opóźnionych
otwarciem. Są jego różne odmiany o których pisał Igor13 (freefly, CRW, RW,
Skyfly czy Skysurf) i znowu jest problem, ponieważ nie każdy z tych wyrazów
da się przetłumaczyć "po ludzku" na język polski, a cały świat wie co każdy
z nich oznacza.

AZAES

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Kości, plastykowy worek i generał
Dnia Wed, 04 Feb 2009 12:26:17 +0100, LFC napisał(a):


| wiesz, woda i powietrze w fizyce to to samo: płyny.

To spróbuj wyhamować swobodne spadanie w powietrzu i wodzie, a z pewnością
poczujesz różnicę...


Wiesz, to kwestia gęstości. I LFC ma rację, określenie 'płyn' w fizyce ma
inne znaczenie niż w języku potocznym.

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Gdzie w Wawie skacza z budynkow?


chyba nakwasili w tym artykule deko.
Oni po prostu zjezdzaja z jednego bloku na drugo po linach. W soboty
kole 11.00 jak sie spojrzy w gore to widac kolesi w uprzezach
posuwajacych w dol na linach.


e, tam. :) przy skoku z tego wiezowca 60-cio metrowego jest przed dluzsza
chwile swobodne spadanie. dopiero potem sie wyhamowuje na linach.

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Zadania
Mam problem w rozwiązaniu paru zadań . Jeżeli ktoś potrafiłby je rozwiązać
to zgury mu za to serdecznie dziękuje poniewarz bardzo mi na tym zależy .

I SWOBODNE SPADANIE :
1.Dwie jednakowe kulki stalowe puszczono swobodnie: pierwszą z wysokości h,
a drugą H=nh . Jaki będzie Stosunek czasów Ruchu i prędkości końcowych tych
kulek ?
2.Kulka spadając swobodnie z pewnej wysokości w dwóch ostatnich sekundach
swego ruchu , przebyła drogę s=98 m .Z jakiej wysokości spadła kulka .
II RZUT PIONOWY :
1. Rzucony pionowo do góry kamień w ciągu pierwszej sekundy ruchu przebył
drogę h= 15,1 m . Jaka była prędkość początkowa kamienia .
2. Z dachu domu o wysokości h=20 m rzucono pionowo w dół stalową kulkę i
nadano jej prędkość v=10ms . Z jaką prędkością i po jakim czasie kulka
uderzy o podłoże ?
3. Z wysokości h=10 m puszczono swobodnie niewielki kamień . Z jaką
prędkością początkową należałoby rzucić ten kamień w dół , aby przebył tę
samą drogę w dwukrotnie krótszym czasie ?
III RZUT POŹIOMY I UKOŚNY :
1. Z balkonu położonego na wysokości h=4 wyrzucono poźiomo piłkę z
prędkością v=10ms . Z jakiej wysokości należy rzucić piłkę z tą samą
prędkością , aby spadła o    d = 27 m dalej ?
2.Stalowa kulka została wyrzucona pod takim kątem , że zasięg rzutu jest
dwukrotnie większy od maksymalnej wysokości . Oblicz ten kąt .

Z GÓRY DZIĘKUJE ZA POMOC .

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Co ciekawego z pogranicza SF... pytanie
"Tomy M." <tomy@poczta.onet.plkomentował był:


| Tak się nie da.
| Przede wszystkim nie można tą metodą przestkoczyć samego siebie,
| czyli uzyskać 100% spadku masy.

-nawet chwilowo ???


Po namyśle da się.
Rozważyłem tylko przypadek, gdy pozwolisz części obiektu na swobodne spadanie.
Jeśli nadasz mu ponadto dodatkowe przyspieszenie uzyskasz 100% lub nawet większy
spadek ciężaru. Oczywiście na krótko (tak długo jak trwać będzie ruch owej
ruchomej części.


| A propos długich cykli: możesz coś takiegu uzyskać ale dla małych
| efektów, powiedzmy 1% albo i mniej.

To rozumiem chociaż nie bardzo wiem z czego wynika ,mam takiego
dziwnego "nosa" do experymentów myslowych....


W sumie dałoby się uzyskać również i długotrwałe spadki.
Jeśli zbudujesz np. cienkościenny cylinder z ciężarkiem w środku,

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Co ciekawego z pogranicza SF... pytanie


| Tak się nie da.
| Przede wszystkim nie można tą metodą przestkoczyć samego siebie,
| czyli uzyskać 100% spadku masy.

| -nawet chwilowo ???

Po namyśle da się.
Rozważyłem tylko przypadek, gdy pozwolisz części obiektu na swobodne
spadanie.
Jeśli nadasz mu ponadto dodatkowe przyspieszenie uzyskasz 100% lub nawet
większy
spadek ciężaru. Oczywiście na krótko (tak długo jak trwać będzie ruch
owej
ruchomej części.


hmm...  no tak... i to jest chyba to co napisalem gdzies tam u gory:
Mg<ma-(M-m)g w najlepszym razie M w przyblizeniu m i g<a czyli a
przynajmniej 10m/s =l=(at^2)/2 =zabawka bedzie baaardzo duza :)...
tylko ze i tak cos mi nie pasuje... ale nie chce mi sie juz myslec :)...

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Zadania z FIZYKI
Prosze o pomoc w rozwiązaniu zadań !!!!!!!

I SWOBODNE SPADANIE
1.Kulka spadając swobodnie z pewnej wysokości w dwóch ostatnich sekundach
swego ruchu , przebyła drogę s=98 m .Z jakiej wysokości spadła kulka .
III RZUT POŹIOMY I UKOŚNY
2.Stalowa kulka została wyrzucona pod takim kątem , że zasięg rzutu jest
dwukrotnie większy od maksymalnej wysokości . Oblicz ten kąt .
1. Z balkonu położonego na wysokości h=4 wyrzucono poźiomo piłkę z
prędkością v=10ms . Z jakiej wysokości należy rzucić piłkę z tą samą
prędkością , aby spadła o    d = 27 m dalej ?

Za rozwiązanie zadania z góry dziękuje!!!

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Zadania z FIZYKI


"Łukasz Kozioł" <yoy@wp.plwrote in message Prosze o pomoc w rozwiązaniu zadań !!!!!!!

I SWOBODNE SPADANIE
1.Kulka spadając swobodnie z pewnej wysokości w dwóch ostatnich sekundach
swego ruchu , przebyła drogę s=98 m .Z jakiej wysokości spadła kulka .
III RZUT POŹIOMY I UKOŚNY
2.Stalowa kulka została wyrzucona pod takim kątem , że zasięg rzutu jest
dwukrotnie większy od maksymalnej wysokości . Oblicz ten kąt .
1. Z balkonu położonego na wysokości h=4 wyrzucono poźiomo piłkę z
prędkością v=10ms . Z jakiej wysokości należy rzucić piłkę z tą samą
prędkością , aby spadła o    d = 27 m dalej ?

Za rozwiązanie zadania z góry dziękuje!!!


Za rozwiazanie czy POMOC?... Uparty jestes, ale tu nie jest serwis odrabiania
prac domowych.

A.L.

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Spadanie swobodne.
Witam!
Rozpatrywałem swobodne spadanie ciała na obiekt (Dla uproszczenia - ciało to
wokół niego nie krąży) z odległości D.
Podejście - r - odległość od środka masy, s=D-r, czyli przebyta droga
V(s) - z zas. zachowania energii
dt=ds/V(s)
t(x)=sqrt[frac{D}{2*G*M})*int{0-x}(sqrt(D/s -1)ds}
Niestety, po rozwiązaniu wychodzi mi arctg (lub arcctg). Czy robię coś źle,
a jeśli nie, to jaka jest fizyczna interpretacja tych funkcji? Dla którego
okresu wartość funkcji wstawić do rozwiązania?

Pozdrawiam
Łukasz

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Spadanie swobodne.


Rozpatrywałem swobodne spadanie ciała na obiekt (Dla uproszczenia - ciało
to
wokół niego nie krąży) z odległości D.


Polecam wątek zapoczątkowany przeze mnie, pt. "O mitologii greckiej, ..." z
23.06.2003, 13:10

T. D.

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: proste zadanko ;)


| Witam, mam takie zadanko, z ktorym sobie nie moge poradzic, dlateg
zwracam
| sie do was o pomoc.

| A czego nie rozumiesz? Jak go probowales rozwiazac?

| (STS)

Właśnie o to chodzi, że nie wiem jaki wzór zastosować.


przypomnij sobie swobodne spadanie ciał  lub ruch jednostajnie przyspieszony
!!!

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: NASA vs. ESA - Kto piewszy na orbicie Merkurego.


Stanislaw Sidor wrote:

On the news Wiktor <w@mail.comwrote:

| Pytanie:
| Jaki jest najkrotszy czas lotu z Ziemi do Merkurego po orbicie
| eliptycznej stycznej do obu orbit tych planet?

Z predkoscia relatywistyczna, to w dziesiatki minut :-) i nawet po troche
innej orbicie.


Oj niedobrze panie Bobrze! A kto przeczyta warunki zadania :) - nie ma
byc po troche innej orbicie. A tak wogole (pytanie do J. Sikorskiego) to
czy przypadkiem warunki zadania jakie postawilem nie dotycza ruchu po
linii prostej w zakrzywionej 4D jezeli sila ciagu wlaczone bedzie tylko
dwa razy: na poczatku i koncu ruchu a reszta to przeciez swobodne
spadanie?

Wiktor

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: NASA vs. ESA - Kto piewszy na orbicie Merkurego.
On Fri, 15 Jun 2001 18:24:31 +0200,


Wiktor  <w@mail.comwrote:
Stanislaw Sidor wrote:

| On the news Wiktor <w@mail.comwrote:

| Pytanie:
| Jaki jest najkrotszy czas lotu z Ziemi do Merkurego po orbicie
| eliptycznej stycznej do obu orbit tych planet?

| Z predkoscia relatywistyczna, to w dziesiatki minut :-) i nawet po troche
| innej orbicie.

Oj niedobrze panie Bobrze! A kto przeczyta warunki zadania :)
A czy przypadkiem warunki zadania jakie postawilem nie dotycza ruchu po
linii prostej w zakrzywionej 4D jezeli sila ciagu wlaczone bedzie tylko
dwa razy: na poczatku i koncu ruchu a reszta to przeciez swobodne
spadanie?


 Dla ostatecznego uscislenia - Slonce jest w ognisku tej elipsy stycznej
do obu orbit, ok? Wowczas wystarczy pozostawac w obrebie praw Keplera.
A jesli chce sie to rozpatrywac z poprawkami wynikajacymi z OTW to
oczywiscie orbita ta jest linia~ geodezyjna~ w czasoprzestrzeni (pamietac
tylko trzeba, ze na skutek poprawek relatywistycznych OTW elipsa ta
troche sie nie domyka a perihelium lekko "dryfuje" w czasie obiegania.

J. Sikorski

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: NASA vs. ESA - Kto piewszy na orbicie Merkurego.


"J. Sikorski" wrote:

On Fri, 15 Jun 2001 18:24:31 +0200,
Wiktor  <w@mail.comwrote:

| Stanislaw Sidor wrote:

| On the news Wiktor <w@mail.comwrote:

| | Pytanie:
| | Jaki jest najkrotszy czas lotu z Ziemi do Merkurego po orbicie
| | eliptycznej stycznej do obu orbit tych planet?

| Z predkoscia relatywistyczna, to w dziesiatki minut :-) i nawet po troche
| innej orbicie.

| Oj niedobrze panie Bobrze! A kto przeczyta warunki zadania :)
| A czy przypadkiem warunki zadania jakie postawilem nie dotycza ruchu po
| linii prostej w zakrzywionej 4D jezeli sila ciagu wlaczone bedzie tylko
| dwa razy: na poczatku i koncu ruchu a reszta to przeciez swobodne
| spadanie?

 Dla ostatecznego uscislenia - Slonce jest w ognisku tej elipsy stycznej
do obu orbit, ok? Wowczas wystarczy pozostawac w obrebie praw Keplera.
A jesli chce sie to rozpatrywac z poprawkami wynikajacymi z OTW to
oczywiscie orbita ta jest linia~ geodezyjna~ w czasoprzestrzeni (pamietac
tylko trzeba, ze na skutek poprawek relatywistycznych OTW elipsa ta
troche sie nie domyka a perihelium lekko "dryfuje" w czasie obiegania.


Dziekuje za komentarz, a co do dryfowania peryhelium to chyba nie ma
obawy, bo celem ekspedycji podanej w temacie mialo byc wejscie na orbite
wokol-merkurianska (i potem dryfowac razem z Merkurym:-),

No wiec jak z pytaniem? Ile czasu potrzeba aby po takiej trajektorii
dojsc w poblize Merkurego?
Wiktor

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: SLD znów kręci. W nowym spocie wyśmiewa Tuska
A w tym nowym spocie są pokazane ujęcia jak Senyszyn zamiast w
Sejmie pracować to poleciała do Francji by sobie samolotem odbyć lot
i swobodne spadanie!!! Ach ta jej radość i uśmiech jak była w stanie
nieważkości razem ze swoim diabełkiem śnić mi się będzie i straszyć
jeszcze długo!!! Mina bardziej wesoła niż gdy widzi przelew na konto
z wiejskiej!!! Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: NASA, egzoszkielety, lasery i inne bajery...
Browiec ależ to kompletny debilizm!:( Swobodne spadanie NIE JEST w żaden sposób
podobne do stanu nieważkości! Po za tym długotrwałe przebywanie w stanie
nieważkości skutkuje atrofią mięśni i kości w organizmie człowieka i WSZELKIE
takie długotrwałe przebywanie w kosmosie i badania w tym kierunku prowadzone są
na wagę platyny!!! Jako ciekawostka - o ile dobrze pamiętam aby nie nastąpiła
atrofia mięśni i kości to kosmonauci muszą ćwiczyć na stacji i to dość sporo -
przy przebywaniu dłużej niż 3 miesiące potrzeba co najmniej 6 godzin ćwiczeń na
dobę a przy dłuższym przebywaniu czas ćwiczeń trzeba zwiększać! Biorąc to pod
uwagę jeśli nauka nie będzie w stanie stworzyć sztucznej grawitacji na statkach
kosmicznych to lot na Marsa kosmonauci "przebiegną na bieżni" lub "przejadą na
rowerkach"! :) W innym przypadku będzie to raczej lot w jedną stronę!
-Pozdrawiam! Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Jakiej książki na pewno NIE polecicie?
Paulo Coehlo "Nad brzegiem rzeki Piedry usiadłam i płakałam"-wstęp doskonały,a
cała reszta zwalona do granic możliwości,nuda,bezsens,monotonia
Mistrz Małgorzata M.Bułhakowa-książka chyba napisana dla żartu,bez większych
treści i przesłań,protolinijna,niezaskakująca,przegadana
Dorota Terakowska"Tam gdzie spadają anioły"-nie ma tego przebłysku geniuszu jak
w innych jej dziełach,mdła tresc
"Ptasiek"-książka mogła być taka dobra,a tak autorowi nie wyszła.nie wiadomo do
czego zmierza,akcja zatrzymuje się po kilku pierwszych rozdziałach i mamy
swobodne spadanie


Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Skoki spadochronowe blisko Mławy
Skoki spadochronowe blisko Mławy
W Przasnyszu znajduje się Klub Spadochronowy Atmosfera, w którym każdy może wykonać skok spadochronowy w tandemie. Nie wymaga on badań lekarskich ani kursu a jedynie ok. 15 minutowe przeszkolenie u tandempilota, do którego pasażer jest przypięty. Skoki wykonywane są z wyskokości 4000m co pozwala na prawie minutowe swobodne spadanie przed otwarciem spadochronu przez tandempilota. Więcej informacji o takim skoku można znaleźć na stronie neuro-skoki.info/skocz.htm . Polecam też galerię na tej stronie, gdzie można obejrzeć zdjęcia i filmy ze skoków, nie tylko tandemowych. Spędziłam w tym klubie cały zeszły sezon i na pewno spędzę też najbliższy, bo atmosfera na tamtejszym lotnisku jest tak miła, że lubię tam przyjeżdżać nawet jeśli pogoda nie gwarantuje, że odbędą jakieś skoki :) Klub jest otwarty również dla nieskaczących, więc jeśli ktoś nie jest zdecydowany na skok, może po prostu przyjechać w weekend na lotnisko, gdzie jest bar i popatrzeć, jak bawią się skoczkowie. Gdyby ktoś miał jakieś pytania, chętnie odpowiem :)
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Jak przybliżyć się do nieba?
Jak przybliżyć się do nieba?
Wznieść się samolotem na 4 km i z niego wyskoczyć Ja już to zrobiłam wiele razy, a tym, którzy nie wiedzą jak to zrobić, powiem, że wystarczy 15-minutowe przeszkolenie i 600 zł. Tyle kosztuje skok w tandemie, podczas którego osoba robiąca to pierwszy raz w życiu jest przyczepiona za pomocą specjalnej uprzęży do instruktora - tandempilota. Swobodne spadanie, podczas którego wcale nie czuję się jakby się spadało, tylko jakby się unosiło w powietrzu trwa prawie minutę. Uczucie unoszenia się w powietrzu może zwiększyć kamerzysta, który spada na przeciwko osób w tandemie z taką samą prędkością, co oni. Sprawia to niesamowite wrażenie, jakby skoczek-kamerzysta wcale nie spadał, tylko leżał na powietrzu

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Windy nie mogą udźwignąć studentów
Horror czy groteska?
Kurcze, chyba w Wyborczej to nie ma nikogo, kto podstawowy kurs
fizyki zaliczył.
Swobodne spadanie windy z 21 piętra i hamulce, co to w ostatniej
chwili sie właczaja i ratują życie dziewczynie :))). Ludzie, to już
naprawde trzeba robic obowiazkową mature z matematyki i fizyki, bo
inaczej brednie nas zaleją.
Ja proponuje GW wsadzić dziennikarza do auta , które jedzie na
scianę z szybkością ledwie 30 km/h i pozwolić mu wcisnać hamulec
2,5 metry od tej ściany (odpowiednik hamowania na drodze jednego
piętra) i zobaczymy, jak będzie wyglądał na zdjęciu i co nam opowie.
Statystyki wskazują, ze windy - jesli przeliczyc to na liczbę
transportowanych pasażerów, sa jednym z najbezpieczniejszych srodków
transportu. Rozumiem, ze czytelnicy uwielbiają horrory, więc gazeta
posłusznie nim karmi. Jest popyt, jest i podaż :)))
Uwaga na globalne ocieplenie - sprzedawajcie czym prędzej domy na
wybrzeżu (chętnie kupię), nie jedzcie kurczaków - ptasia grypa Was
załatwi i nie doczekacie koledy. Wołowina też podejrzana - nie
zpominajcie o chorobie szalonych krów.
Nic tylko sie powiesic, najlepiej na linie od windy (jakość
gwarantowana).


Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Witam wszystkich bardzo serdecznie
interlecter napisał(a):

> Zdaje sobie sprawę, że jest wśród was forumowicze wielu ludzi
> niedowartościowanych.Moje przybycie tutaj ma na celu zmianę tego stanu rzeczy.
> Pozostanę do końca anonimowy i nikt z was nie dowie sie kim jestem ale mimo to
> zapewniam, że każdy kto zechce współuczestniczyć w moim planie, skorzysta na
> tym...intelektualnie.Będę umieszczał tutaj przeróżne teksty interdyscyplinarne
> własnego autorstwa: filozoficzne, antropologiczne, etnologiczne,
> psychologiczne, historyczne i polityczne.Poruszę również tematykę kina, teatru,
>
> muzyki i sztuki.
>
> Cały "kurs" będzie trwał 48 dni.Po tym czasie zakładam, że ten, kto zechce
> towarzyszyć mi od początku do końca drogi, będzie mógł określić siebie z
> czystym sercem jako intelektualiste.
>
> Każdy z was będzie mi oczywiście mógł zadawać pytania dotyczące danego tekstu
> na forum lub pisząc na mój adres e-mail
>
> dr_ksekulsoff@tenbit.pl
>
> ps.
>
> Pierwszy tekst już dzisiaj.

...a kino, teatr i muzyka to NIE sztuka proszę interlectera?
...i jeszcze proszę o kynologię i swobodne spadanie ciał ;-)
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Witam wszystkich bardzo serdecznie
Gość portalu: efka napisał(a):

> ...a kino, teatr i muzyka to NIE sztuka proszę interlectera?
> ...i jeszcze proszę o kynologię i swobodne spadanie ciał ;-)

Sztuka to bardzo obszerny obszar ;-) Szczególnie dorodna sztuka :-)
A na dogach się nie znam :-)

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: skoki spadochronowe niedaleko Ciechanowa
skoki spadochronowe niedaleko Ciechanowa
W Przasnyszu znajduje się Klub Spadochronowy Atmosfera, w którym każdy może wykonać skok spadochronowy w tandemie. Nie wymaga on badań lekarskich ani kursu a jedynie ok. 15 minutowe przeszkolenie u tandempilota, do którego pasażer jest przypięty. Skoki wykonywane są z wyskokości 4000m co pozwala na prawie minutowe swobodne spadanie przed otwarciem spadochronu przez tandempilota. Więcej informacji o takim skoku można znaleźć na stronie neuro-skoki.info. Polecam też galerię na tej stronie, gdzie można obejrzeć zdjęcia i filmy ze skoków, nie tylko tandemowych. Spędziłam w tym klubie cały zeszły sezon i na pewno spędzę też najbliższy, bo atmosfera na tamtejszym lotnisku jest tak miła, że lubię tam przyjeżdżać nawet jeśli pogoda nie gwarantuje, że odbędą jakieś skoki :) Gdyby ktoś miał jakieś pytania, chętnie odpowiem :) Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Nietypowy weekend: Przasnysz i skoki spadochronowe
Nietypowy weekend: Przasnysz i skoki spadochronowe
Jeśli ktoś chciałby spędzić jeden dzień lub cały weekend w ciekawy i nietypowy sposób polecam Przasnysz (100 km na północ od Warszawy) gdzie znajduje się klub spadochronowy, w którym każdy może wykonać skok ze spadochronem w tandemie, tzn. będąc przypiętym za pomocą specjalnej uprzęży do tandempilota. Skok taki nie wymaga badań lekarskich ani kursu, a jedynie kilkunastominutowe przeszkolenie. Skoki wykonywane są z 4000 m co pozwala na minutowe swobodne spadanie przed otwarciem spadochronu. Na lotnisku można zjeść, przenocować, są prysznice a ok. 1 km od lotniska mały staw i las.
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Seks...czy nie jest przeceniany?...
Seks...czy nie jest przeceniany?...
Ciekaw jestem, czy wśród was znajdzie się ktoś, kto zgodzi się ze mną w tej
sprawie. Czy rzeczywiście rozkosz jaka płynie z udanego seksu jest dla was aż
tak wielka i tak ważna? Zaczynam być nim powoli zdegustowany. Bardziej
ekscytuje mnie bardzo szybka jazda samochodem - granicząca prawie z
szaleństwem - ten dopływ adrenaliny i pytanie: czy wyjdę cało z zakrętu w
który wchodzę mając 170 km/h na liczniku. Inna przyjemność, która moim
zdaniem jest więcej warta niż nawet najlepszy seks to swobodne spadanie -
tych chwil kilka nim trzeba będzie otworzyć spadochron... Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Seks...czy nie jest przeceniany?...
Gość portalu: SmallTownBoy napisał(a):

> Ciekaw jestem, czy wśród was znajdzie się ktoś, kto zgodzi się ze mną w tej
> sprawie. Czy rzeczywiście rozkosz jaka płynie z udanego seksu jest dla was aż
> tak wielka i tak ważna? Zaczynam być nim powoli zdegustowany. Bardziej
> ekscytuje mnie bardzo szybka jazda samochodem - granicząca prawie z
> szaleństwem - ten dopływ adrenaliny i pytanie: czy wyjdę cało z zakrętu w
> który wchodzę mając 170 km/h na liczniku. Inna przyjemność, która moim
> zdaniem jest więcej warta niż nawet najlepszy seks to swobodne spadanie -
> tych chwil kilka nim trzeba będzie otworzyć spadochron...


Witaj,
Czy mogę zapytać o Twój wiek?

pozdrawiam
olivvka Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Chce odejsc od zony
te ojciec "załamany" a może daj sobie spokój na pare tygodni. wyprowadź się
jakiś czas, wyjedź gdzieś (sam) i sobie to wszystko spokojnie poukładaj. olej
też kochankę i zastanów się co jest najważniejsze. pewne jest to, że masz
rodzinę. żone masz bracie z charakterem, może warto to też brać pod uwagę.
za numer z próbą samobójczą najchętniej dałbym ci kopa w dupe -potężnego kopa.
chciałeś się wykręcić -co? miej chłopie jaja i zrób coś z tym. albo w te albo
we wte?
a kochanka może cię zostawić dla innego fajniejszego kolegi z pracy. brałeś to
pod uwagę? i co wtedy? sznurek, farmakologia, swobodne spadanie? czy próba
powrotu do rodziny?


Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Swistaki w WBKu
czyzby nowa twarz w skladzie analitykow WBK? jak dla mnie - shumanizowanej
ekonomistki - jeden z bardziej ozywczych komentarzy do sesji jakie przyszlo
mi obaczyc na oczy...

"08-02-2001
Proszę się przygotować na złe wieści. W czwartek, w początkowej fazie
notowań ciągłych, na warszawskiej giełdzie znów trenowano swobodne spadanie.
Dopiero ok. godz. 14:00 WiG20 po raz pierwszy nieznacznie przekroczył
poziom, do którego doczołgał się podczas środowego zamknięcia. Walory aż 55
spółek zniżkowały, a obrót sięgnął zaledwie 165 mln zł. Nie trzeba się
wysilać. Brzydkie słowo bessa samo ciśnie się na usta.
Gracze zaabsorbowali potężną dawkę negatywnej energii jaką niosły ze sobą
dopiero co ogłoszone wyniki finansowe oraz pesymistyczne prognozy światowego
lidera w produkcji internetowej infrastuktury Cisco Systems. I chyba im z
tym dobrze, bo z jeszcze większą satysfakcją rozpamiętują teraz wszelkie
inne złe wiadomości, zaś dobre kwitują sarkastycznym "Tak, tak, a świstak
siedzi i zawija je w te ... sreberka".
Powiada się, że rynek cierpi na atrofię pomysłowości. Ale chyba brakuje mu
czegoś więcej - cywilnej odwagi. Bo niby odwrócił się plecami do całego
sektora TMT, lecz w skrytości ducha nadal rozważa co też dzieje się z
dziurami w jego ulubionym serze, skoro nie ma już sera. W takich momentach
warto sięgnąć do teorii motywacji. "Im szybciej zrezygnujesz ze Starego
Sera, tym wcześniej znajdziesz Nowy" - naucza guru S. Johnson [1]. -
Czytajcie ptaszyny. Nie znacie dnia, ani godziny.

Andrzej Kupracz
Makler DM WBK S.A.

1 Johnson, S. [2000] Kto zabrał mój ser? (s. 55). Warszawa: Wydawnictwo
Studio EMKA. "

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Su 30 - uzycie srodkow bojowych ( video , link )


http://www.irkut.com/common/img/uploaded/Su-30KN_RVV-AE.wmv


jeżeli dobrze kojarze to to jest R-77 i dziwi mnie że ten pocisk nie
"schodzi" odrazu z wyrzutni tylko "traci" czas na swobodne spadanie.
pozdr

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: sky-dive wazelinuję.
Marcin Wolcendorf napisal(a):
 Lukasz Jachowicz wrote:
 Skok 'uczniowski' jest po 50. Później (tj. już nie uczniowski) z 3km -
 40, z 2.2km - chyba trochę mniej (30?).

z 2.2 to nic nie zdążysz zrobić. Standardem są 4 tysiące metrów. Akurat
minuta swobodnego spadania. Koszt - 55 zł + wypożyczenie padaka (30 zł).
I robi się dużo :

Ja dałem za "kataję" 35 zł i służy mi już drugi rok.
 Co to za jedna?


microhalogen. Od wstrząsów złamałem poprzednią ramę, a lamkpa
się trzyma :

 Pytanie dodatkowe- z czym _nie_ można?


Nie wiem, właściwie w PL nikt się nie przejmuje ograniczeniami, które
są, ale które w przeważającej części są związane z logiką
spadochroniarz == heros.

 A, właśnie- może wiesz, po ile są badania?


Nie mam pojęcia. Robiłem w Zakopanem, gdzie były chyba po 50 zł.

No i kurs - koło 4'000 zł.
 Hej- dziś pytałem- 750 (3 skoki, czyli tyle, co nic...)


Ty mówisz o kursie spadochronowym, ja - o skydivingu. Ten za 750 zł
polega na tym, że trzy razy wyrzucają cię z samolotu z 800-1000 metrów,
a spadochron otwiera ci linka desantowa od razu po wyskoku. Nic się
nie nauczysz. Akurat wiem, bo przeszedłem przez oba kursy (też się skusiłem
na niską cenę tego "trzyskokowego"). Nie warto.

A potem nawet 2'000 zł w jeden weekend.
 A to jak?


A to 20 skoków * (55+30) zł + dojazd na lotnisko.

 A jeszcze dziś rano myślałem, że upadłem na głowę ;-)))


Coś ty, nie ma nic piękniejszego niż swobodne spadanie.

l.

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Kości, plastykowy worek i generał


DeJotPe wrote:

wiesz, woda i powietrze w fizyce to to samo: płyny.


To spróbuj wyhamować swobodne spadanie w powietrzu i wodzie, a z pewnością
poczujesz różnicę...

LFC

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Wpływ pola grawitacyjnego na zegar
pl.sci.filozofia,pl.sci.fizyka

"Tomasz Dryjanski" <imie_nazwi@o2.pl


Mi też się udzieliło. ;)

Czy istnieje elementarny sposób wytłumaczenia,
dlaczego zegar "niżej" chodzi wolniej?

"Elementarny" to znaczy nie odwołujący się do zasady równoważności,
za to odwołujący się np. do prostych argumentów geometrycznych.

Jeśli tak, to chętnie bym go poznał.

T. D.


Zegar "niżej" chodzi wolniej bowiem STOI* "niżej".
*STOI =~ waży.
Proszę zauważyć, że zegar, który STOI na Mount Ewereście inaczej waży
niż ten sam zegar, który STOI na poziomie morza.
Pomijam jak na razie wpływ innych wymiarów fizycznych takich jak
ciśnienie i temperatura, które także mają wpływ na szybkość tykania zegara.
Pomijam także swobodne spadanie podczas którego zegar nie STOI
tylko JEST nieważki a więc STOI względem siebie. ;)
Aby poznać geometrię chodzenia zegara w procesie STANIA musiał
byś Pan poznać geometryczne pojęcie: 'drugie dno'.
Ułatwię to Panu poprzez przykład 'myślny'.
Proszę sobie wyobrazić, że górnikom udało się wykopać pionową studnię
tak głęboką, że po przewierceniu się przez środek Ziemi wychodzi na
antypodach a więc po przeciwnej stronie Świata. :o)
Do tej studni będziemy opuszczać zegar, który STOI na wadze i odczytywać
jego ciężar. Opuszczamy więc zegar "niżej" i "niżej" i "niżej"
a zegar STOI się coraz cięższy i cięższy i cięższy.
Gdy zegar osiągnie środek Ziemi to jest tak ciężki, że waga pokazuje ZERO.
hę???
Jak to możliwe???
Ano prosto. Ciężar zegara rosnął do pewnego momentu (DNO)
ale poniżej DNA jego ciężar zaczął maleć aż osiągnął drugie DNO
w którym nie występuje siła STANIA.
Chcąc poznać "Wpływ pola grawitacyjnego na zegar" musiałbyś Pan
umieć wyliczyć: do jakiej odległości sięga "niżej" i od jakiej odległości
zaczyna się "poniżej niżej".
To łatwe wyliczenie. Każdy matematyk-praktyk potrafi bez problemu
wyliczyć, w którym punkcie na promieniu występuje największa grawitacja
a więc wyznaczyć grawitacyjmą sferę Robakksa. :-)
Te wyliczenia są przydatne przy badaniu swer czarnych dziur: horyzontu
zdarzeń (objętość), średnicy krytycznej (pole) i środka ciężkości (odcinek)
- oczywiście po zcałkowaniu. :-)
PS. Jeśli Pan nic nie zrozumiałeś - to trudno. "Mowa polski nie być łatwa" ;D
~°<~
Edward Robak*
Uwaga: kopia na free-pl-prawdy

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: TUSK - Lepsza prawicowa dyktatura niż rządy lewicy
ossey napisał:

>

Na przykład obserwować swobodne spadanie opozycjonistów wypchniętych
z helikoptera...
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: 9 rannych wskutek oberwania się windy w Kijowie
Widać że spałeś na lekcjach fizyki bo nie masz pojęcia o czym piszesz. Jedyne
czego ci nieszczęśnicy zaznali to swobodne spadanie a nie nieważkość. Do tego
musieliby polecieć windą w górę... Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: WB: Co wolno wnieść na pokład samolotu?
Ktos ci kaze latac? Nie! Wiec po co jezyk strzepisz? Placi ci ktos za to?
Wszyscy maja duzo do powiedzenia jesli zaostrzaja przepisy bezpieczenstwa, ale
nikt nié zglasza sie na ochotnika na swobodne spadanie z wysokosci 10 000 m.
Dziwne?
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Wyskakiwanie z samolotu :)
Ja pierwszy raz skoczyłam właśnie w Chrcynnie z 3000m, bo wtedy mieli tam AN-2. Później przeniosłam się do Przasnysza do Klubu Atmosfera, w którym atmosfera jest po prostu świetna :) A jak było za pierwszym razem? Dokładnie opisać tego nie umiem, ale pamietam, że siedząc w samolocie (przy okazji był to mój pierwszy w życiu lot samolotem) cieszyłam się, że będę skakać i nie miałam żadnych myśli typu "co ja tu robię". Bać zaczęłam się, kiedy na 1200 m instruktor otworzył drzwi i zobaczyłam wyskakujących skoczków... nadal jednak byłam szczęśliwa, że ja tez tak zrobię. Dopiero kiedy podeszliśmy do drzwi i spojrzałam w ta otchłań, zaczęłam się zastanawiać, czy to naprawdę będzie takie fajne, jak mi się wydawało... ale dużo czasu na zastanawianie się nie miałam, bo już 3 sekundy później byłam poza samolotem... Pierwsze myśli: "czy on chce zrobic salto?!... Nie, chyba jednak nie robimy salta"... a chwilę potem, kiedy byliśmy już w płaskiej pozycji: "o WOOOW! Ale pięknie!" i uśmiech na twarzy :D Pamiętam też, że swobodne spadanie nie było dla mnie jakimś strasznym uczuciem tylko przyjemnym. Tylko podczas tej chwili po wyjściu byłam trochę przestraszona, bo nie wiedziałam co się dzieje i gdzie jest dół a gdzie góra, ale potem był tylko wielki uśmiech i szczęście :) Teraz jak sobie to przypominam znowu się uśmiecham :) Od razu po otwarciu powiedziałam, że chcę jeszcze raz i... to było wszystko co byłam w stanie powiedzieć ;) a od razu po wylądowaniu powiedziałam, że zapisuję się na kurs :) Przeszłam go na Litwie, a będąc juz po kursie odwiedziłam Przasnysz i tak spodobał mi się tamtejszy klimat, że jeździć na skoki gdzie indziej już mi się nie chce. Na mojej stronie w dziale "skocz ze spadochronem" można przeczytać więcej relacji po pierwszym skoku.
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Część matematyczno-przyrodnicza
Można też było zrobić tak (trochę łatwiejszy sposób)

ze wzoru na swobodne spadanie
h=1/2g * t do potęgi 2

po przekształceniu
t= pierwiastek z 2h/g


dalej prędkość
v= g * t Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Blaise Pascal

Grgkh

To pierwszy Twoj post, co do ktorego nie mam zastrzeżeń z fizyki
jako takiej, chociaż mam inne zdanie.
To co podałeś jest dość ciekawe i muszę sie zastanowic nad tym.
Jak teraz rozumiem, Tobie nie chodzi o odziaływanie co ma sie zrobić
ale jak się ma to zrobić. Chcesz podzielić przekaz informacji na
natychmiastową i zależącą od czasu. Abyśmy mogli sie lepiej
zrozumieć moze prześledzmy to na przykładzie. Weżmy swobodne
spadanie ciał w polu grawitacyjnym. Prędkość spadania nie zależy od
masy ciała gdy działa tylko siła grawitacyjna. Jeśli natomiast jest
to spadanie w jakimś osrodku np. w powietrzu, to trzeba uwaględnić
siłę oporu powietrza. Czy uważsz, że musi być natychmiastowa
informacja jak ma się to zrobić? Czy musi być informacja, że trzeba
uwzględnić ciśnienie powietrza jakie działa na powierzchnię ciała?
Ja wyobrażam sobie, że istniejące prawa fizyki obejmują wszelkie
dzilania we Wszechświecie. Napisałeś - "Prawa fizyki to algorytm
dzialania, sposob zmiennści". Zgadzam się z tym. Uważam, że
zmienność ta zależy od "danych" jakie tworzą to prawo w danych
warunkach i miejscu działania. (jeśli zależą np. od grawitacji,
osrodka, czasu itd. to te "dane" tego miejsca tworzą skutek tego
dzialania prawa fizycznego).Np. ciśnienie razy powierzchnia to siła.
(wzor w ktorym nie ma czasu). Wielkość tego ciśnienia i wielkość
powierzchni samoistnie ukształtuje tą siłę (mozna nazwać to
informacją natychmiastową) ale nie natychmiastowe jej dzialanie co
do skutku. Jeśli źle Cie zrozumiałem, to wytlumacz to na tym
przykładzie jak Ty to widzisz.
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: SZUKAM ĆWICZĄCYCH LE PAKOUR
Ty, to raczej swobodne...
...spadanie praktykujesz...
Albo raczej swobodne gadanie o swobodnym spadaniu...
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Skok grozy. Z najwyższego budynku świata (z kam...
chyba jednak trochę krócej spadali niż 1.5 minuty, żeby spadanie mogło zająć taki okres czasu skoczek musiał by pędzić z zawrotną prędkością 27 km/h to trochę za wolno jak na swobodne spadanie ;) Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Jaką książkę o N.L.P. polecacie?
a gdyby tak

Oko widzi tylko to, co umysł gotowy jest przyjąć...

...dogadac sie z mózgiem, że jestem ptakiem!

(swobodne spadanie) Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: strach
dla równowagi daj dziecko tatuśkowi, niech poczuje co to znaczy swobodne
spadanie bez spadochronu...:) Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Seks...czy nie jest przeceniany?...
Ad.swobodne spadanie - tych chwil kilka nim trzeba będzie otworzyć spadochron...

Zazdroszczę Ci tych kilku chwil spadania, ja muszę zadawalać się kilkoma
chwilami s......
:)

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Zadania z fizyki
Potrzebuje równan,uzasadnien itp do tych zadan .Jakwwidac odp. juz mam.Teraz tylko obliczenia i kazdy dostanie 3 pomogl za 1 zadanko.

SWOBODNY SPADEK CIAŁ

1.Czas spadania ciała z pewnej wysokosci wynosil 2 s.Oblicz wysokosc z jakiej spadalo cialo.Przyspieszenie ziemskie wynosi okolo 10 m/s^2.
2.Spadania ciala z pewnej wysokosci trwalo 4 s.Pomijajac opory powietrza oblicz predkosc tego ciala tuz przed uderzeniem o ziemie.
3.Metalowa kulka spada swobodnie z wysokosci 20m.Pomijajac opor powietrza ,oblicz czas spadania kulki z tej wysokosci..Przyspieszenie ziemskie wynosi 10 m/s^2
4.Pilka opuszczona z balkonu wierzowca spada w pewnej chwili z przyspieszeniem 8m/s^2.Czy ten ruch mozemy uwazac za swobodne spadanie.

Odpowiedzi do zadan:
1.okolo 20 m
2.okolo 40 m/s
3. okolo 2 s
4. nie

---------------------------------------

ENERGIA POTENCJALNA GRWITACJI

1.Podaj przykład ciala ktore moze wykonac prace dzieki posiadanej energi potencjalnej.
2.Jak zmienia sie energia potencjalna jablka podczas jego spadania z drzewa?
3.Jak zmieni sie nasza energia potencjalna grawitacji,gdy jedziemy winda w gore i w dol?
4.Podnoszac plecak z podlogi na lawke uczen wykonal prace 50J.Jak zmienila sie energia potencjalna tego plecaka?
5.Obliczenergie potencjalna ksiazki lezacej na biurku wzgledem podlogi przyjmujac ze wysokosc biurka wynosi 0,8 m a masa ksiazki 200 g
6.O ile zwiekszy sie energia potencjalna chlopca o masie 60 kg jezeli wyjdzie on po schodach z parteru na pietro (3 m)?
7.Sportowiec podnoszac sztange na wysokosc 2,2 m wykonal prace rowna 3960 J.Jaka była masa sztangi z obciazeniem ?
8.Samolot JUmbo Jet wraz z pasazerami ma mase okolo 350ton.Oblicz jego energie potencjalna grawitacji podczas lotu na wysokosc 3 km ?
9.Omow zmiany energi potencjalnej grawitacji ciala rzuconego pionowo do gory z pewna predkoscia.
10.Na biurku o wysokosci 0,8 m leza dwie ksiazki o masach rownych 0,4 kg i 0,2 kg . Jaki jest stosunek energi potencjalnej grawitacji tych ksiazek?
11.Dwa jablka wisza na jabloni na tej samej wysokosci.Masa pierwszego z nich jest dwa razy wieksza od masy drugiego.Porownaj ich energie potencjalne grawitacji
12.Jak zmieni sie energia potencjalna grawitacji dziewczynki o masie 45 kg na sankach z gorki o wysokosci 15 m ?

Odpowiedzi do zadan:

5. 1,6 J
6. 1800 J
7. 180 kg
8. 10 500 MJ
10. 2
11. emergia potencjalna pierwszego 2 razy wieksza
12. zmaleje o 6750 J

-----------------------------------------

ENERgia KINETYCZNA

1.Silnik samochodu podczas ruszania z miejsca postoju wykonal prace o wartosci 50kJ .Jak zmienila sie w tym czasie wartosc energi kinetycznej tego samochodu?
2.Samochod osobowy o masie 1 tony porusza sie z predkoscia 36 km/h
a)oblicz energie kinetyczna tego samochodu
b)jaka energie kinetyczna bedzie mial ten samochod,gdy bedzie poruszal sie z predkoscia 72 km/h
c)Ile razy zwiekszyla sieenergia kinetyczna samochodu przy dwukrotnym zwiekszeniupredkosci tego samochodu?

Odpowiedzi do zadan:

1.Wzrosla o 50 kJ
2.
a) 50 kJ
b) 200 kJ
c) 4 razy

-----------------------------------------

DYNAMIKA

1.Wozek pod dzialaniem stalej sily rownej 6 N porusza sie ruchem jednostajnym przyspieszonym z przyspieszeniem 2 m/s^2.Oblicz maste tego wozka.Opory ruchu pomin.
2.Samochod wraz z kierowca ma mase 1050 kg.Samochod ten w ciagu 15 sekund od chwili ruszenia z miejsca uzyskuje predkosc 72 km/h.Oblicz jaka minimalna wartosc musi miec sila ciagu silnika,zakladajac ze samochod porusza sie ruchem jednostajnie przyspieszonym.Opory ruchu pomin.
3.Wozek o masie 1 kg,poruszajacy sie po poziomym torze,zwiekszyl swoja predkosc z 5 m/s do 17 m/s w ciagu 4 s. Oblicz sile wypadkowa dzialajaca na wozek.

Odpowiedzi do zadan:

1. 3 kg
2. 1400 N
3. 3 N Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Gdzie czas płynie najszybciej?


On Mon, 25 Feb 2008 00:35:22 +0100, Delfino Delphis wrote:
| Sytuację da się przecież chyba uczynić symetryczną, np.
| wybierając układ odniesienia dokładnie pośrodku między
| bliźniakiem w rakiecie a bliźniakiem na Ziemi. Wtedy
| obaj oddalają się z tą samą prędkością w przeciwne strony
| i obaj tak samo powracają, robiąc zwrot, więc obaj
| doświadczą jednakowego przyspieszenia.

No i wtedy obaj będą w równym wieku.


I to ma sens.

Posłużę się podobnym sposobem, co Galileo, gdy rozkminiał
swobodne spadanie ciał w próżni, nie mając pod ręką
żadnej próżni ;J W jego czasach uważano, że ciało cięższe
spada szybciej, niż ciało lżejsze. Przywiązał więc w myślach
ciało cięższe do lżejszego. Jeśliby to, co mówili ludzie,
było prawdą, to ciało wolniejsze musiałoby spowalniać
ciało cięższe, ale z drugiej strony oba razem ważą jeszcze
więcej, więc powinny spadać szybciej, niż samo ciało ciężkie.
Ponieważ nie mogło jednocześnie spadać wolniej i szybciej,
było tylko jedno logiczne wyjście: wszystkie spadają tak samo.

Podobnie tutaj: jeden Kaczor leci w rakiecie, drugi rządzi
na Ziemi :P Jeśli układ odniesienia wręczymy temu na Ziemi,
to zobaczy że jego brat się wolniej starzeje i robi się
jeszcze krótszy ;) Jeśli układ wręczymy temu drugiemu, to
zobaczy on dokładnie to samo odnośnie tego pierwszego.
Jeśli układ umieścimy pośrodku nich, to sytuacja robi się
symetryczna i obaj starzeją się równo i równo skracają.
[Narazie zostawmy odwrócenie ciągu i powrót.]
Skoro nie mogą jednocześnie się starzeć normalnie i wolniej,
jedynym logicznym wyjściem wydaje się być takie, że całe to
wolniejsze starzenie jest pozorne, spowodowane efektami
Dopplera podczas obserwacji. Tak więc każdy pomiar będzie
nieszczęśliwie dla nas potwierdzał TW, bo każdy pomiar
poruszających się obiektów podlega efektowi Dopplera.

Natomiast jeśli chodzi o przyspieszenia, to IMHO przy
odwróceniu ciągu w rakiecie i zmianie kierunku na
przeciwny co prawda układ chwilowo jest nieinercjalny,
ale w czasie drogi powrotnej jest już normalnie inercjalny.
Więc jedyna "anomalia" nastąpi przy zawracaniu. Według mnie
jeden z bliźniaków zobaczy wtedy, jak u jego brata nagle
"czas przyspieprza" ;J po czym przez drogę powrotną
będzie chwilowo płynął szybciej niż normalnie, bo
częstotliwość impulsów zegarowych docierających do Ziemi
z rakiety wzrośnie. W całej drodze powrotnej bliźniak
w rakiecie "nadgoni stracony czas" i po wyhamowaniu i
wylądowaniu na Ziemi będzie znów w tym samym wieku, co
jego brat ;J

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Wpływ pola grawitacyjnego na zegar
ksRobak <roba@gazeta.plnapisał(a):


pl.sci.filozofia,pl.sci.fizyka

"Tomasz Dryjanski" <imie_nazwi@o2.pl

| Mi też się udzieliło. ;)

| Czy istnieje elementarny sposób wytłumaczenia,
| dlaczego zegar "niżej" chodzi wolniej?

| "Elementarny" to znaczy nie odwołujący się do zasady równoważności,
| za to odwołujący się np. do prostych argumentów geometrycznych.

| Jeśli tak, to chętnie bym go poznał.

| T. D.

Zegar "niżej" chodzi wolniej bowiem STOI* "niżej".
*STOI =~ waży.
Proszę zauważyć, że zegar, który STOI na Mount Ewereście inaczej waży
niż ten sam zegar, który STOI na poziomie morza.
Pomijam jak na razie wpływ innych wymiarów fizycznych takich jak
ciśnienie i temperatura, które także mają wpływ na szybkość tykania zegara.
Pomijam także swobodne spadanie podczas którego zegar nie STOI
tylko JEST nieważki a więc STOI względem siebie. ;)
Aby poznać geometrię chodzenia zegara w procesie STANIA musiał
byś Pan poznać geometryczne pojęcie: 'drugie dno'.
Ułatwię to Panu poprzez przykład 'myślny'.
Proszę sobie wyobrazić, że górnikom udało się wykopać pionową studnię
tak głęboką, że po przewierceniu się przez środek Ziemi wychodzi na
antypodach a więc po przeciwnej stronie Świata. :o)
Do tej studni będziemy opuszczać zegar, który STOI na wadze i odczytywać
jego ciężar. Opuszczamy więc zegar "niżej" i "niżej" i "niżej"
a zegar STOI się coraz cięższy i cięższy i cięższy.
Gdy zegar osiągnie środek Ziemi to jest tak ciężki, że waga pokazuje ZERO.
hę???
Jak to możliwe???
Ano prosto. Ciężar zegara rosnął do pewnego momentu (DNO)
ale poniżej DNA jego ciężar zaczął maleć aż osiągnął drugie DNO
w którym nie występuje siła STANIA.
Chcąc poznać "Wpływ pola grawitacyjnego na zegar" musiałbyś Pan
umieć wyliczyć: do jakiej odległości sięga "niżej" i od jakiej odległości
zaczyna się "poniżej niżej".
To łatwe wyliczenie. Każdy matematyk-praktyk potrafi bez problemu
wyliczyć, w którym punkcie na promieniu występuje największa grawitacja
a więc wyznaczyć grawitacyjmą sferę Robakksa. :-)
Te wyliczenia są przydatne przy badaniu swer czarnych dziur: horyzontu
zdarzeń (objętość), średnicy krytycznej (pole) i środka ciężkości (odcinek)
- oczywiście po zcałkowaniu. :-)
PS. Jeśli Pan nic nie zrozumiałeś - to trudno. "Mowa polski nie być
łatwa" ;D
~°<~
Edward Robak*
Uwaga: kopia na free-pl-prawdy


Czy mozesz podac jaka bedzie roznica miedzy sekunda zegara umieszczonego na
orbicie np. 10km, a sekunda zegara na Ziemi?. Nie wymyslaj nowych trudnosci,
tylko strzel jakas cyfra.
WD.  

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Pytanie dotyczace postu "Sasiedzi" z 12.01.2001


| Zaznaczam miast a nie jakis celow w nich.

Nie widze roznicy. Miasta sa celami wojskowymi z tej prostej przyczyny, ze
posiadaja obiekty o znaczeniu strategicznym.


A ja widze roznice pomiedzy:
1. Bombardowaniem strategicznych celow w miescie (typu fabryki, sklady,
dworce kolejowe itp) a waleniem w co popadnie (typu niszczenie z
upodobaniem cywilnych kamiennic).
2. Bombardowaniem miasta bedacego celem ataku ladowego a niszczeniem
miasta lub wsi zupelnie niebronionej.

Roznia nas poglady...


| Jesli idzie o atakowanie
| kolumn cywilnych to istnieja tysiace relacji (w tym czlonkow mojej
| rodziny) i mozna o tym przeczytac w prawie kazdej ksiazce o Wrzesniu.

Czy ktos to ujal statystycznie i mozna podac jakas konkretna liczbe?


Wybacz, wtedy nikt takich rzeczy nie robil a i dokumenty byly mocno
niekompletne (na przyklad te ponad 150 miast i miasteczek wymienionych u
Jurgi to wg. niego: "niewielki odsetek prawdziwego obrazu terroru
Luftwaffe"). Sa to jednak tak czeste relacje (a do tego jak juz mowilem
slyszalem je takze od czlonkow wlasnej rodziny) ze nie ma powodu im
zaprzeczac. No chyba, ze ktos chce na sila dodac Lufteaffe aury
"rycerskosci", ktora to stracila 1 wrzesnia 1939 po zaatakowaniu
Wielunia a potem pokazala dobitnie jej brak w dalszych tygodniach i
latach wojny.


To jest prawdopodobnie "Legenda" z najdluzsza broda  ;-D (druga to, ze
zalogi U-Boot'ow strzelaja do rozbitkow). Jedynymi w calej wojnie, ktorzy
strzelali z premedytacja do przeciwnikow na spadochronach byli Amerykanie
(przeciw JagdGeschwader 44 w marcu-maju 45). Potwierdzaja to rowniez zrodla
amerykanskie (Torvill, Constable). O Polakach strzelajacych do lotnikow na
spadochronach nie ma zadnych wzmianek.


Bzdura. Poczytaj sobie wspomnienia polskich pilotow walczacych we
Wrzesniu. Np. Skalskiego czy Krola a jezeli masz ochote na powazniejsza
lekture to polecam "Polskie Eskadry w Wojnie Obronnej 1939". Opisy
ostrzeliwania przez polskich pilotow lotnikow niemieckich znajdziesz w
"The Forgotten Few. The history of the Polish Air Force" Zamoyskiego.
Ciekawym sposobem na omijanie wydanego przez Anglikow zakazu strzelania
do niemieckich spadochroniarzy bylo przelatywanie b. blisko nich
samolotem co zwijalo spadochron delikwenta i powodowalo swobodne
spadanie. I pomyslec, ze przy okazji pierwszych zestrzelen polscy
lotnicy ladowali kolo straconych maszyn i starali sie o pomoc medyczna
dla rannych przeciwnikow - calkiem jak za I wojny swiatowej... Coz,
szybko nauczyli sie odplacac "rycerskiej Luftwaffe" pieknym za nadobne.
Marcin B.

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Pytanie dotyczace postu "Sasiedzi" z 12.01.2001
Hallo!

pkmb schrieb in Nachricht <3A85C001.94658@catv.retsat1.com.pl...


| Zaznaczam miast a nie jakis celow w nich.

| Nie widze roznicy. Miasta sa celami wojskowymi z tej prostej przyczyny,
ze
| posiadaja obiekty o znaczeniu strategicznym.

A ja widze roznice pomiedzy:
1. Bombardowaniem strategicznych celow w miescie (typu fabryki, sklady,
dworce kolejowe itp) a waleniem w co popadnie (typu niszczenie z
upodobaniem cywilnych kamiennic).
2. Bombardowaniem miasta bedacego celem ataku ladowego a niszczeniem
miasta lub wsi zupelnie niebronionej.

Roznia nas poglady...


Nie ma w tym absolutnie zadnej roznicy. Jezeli politycy i wojskowi akceptuja
bombardowanie celow wojskowych w miastach to rownoczesnie akceptuja straty w
ludnosci cywilnej. Amerykanie w IIWS bombardowali wlasciwie tylko cele
wojskowe/strategiczne w Niemczech (oprocz wyjatkow jak NĂźrnberg, Dresden
itp) i ich skutecznosc byla czasami zalosna (duze ofiary cywilne) i mimo
tego nikt nie ma o to do nich pretensji (rowniez Niemcy) . Bylo to po prostu
nieuniknione przy ogolnie przez wszystkich akceptowanej doktrynie uzycia
samolotow.

Roznice musi sie rowniez zrobic dla miast znajdujacych sie na linii frontu
co wedlug Konwencji Haskiej bylo w IIWS dozwolone. W tym przypadku nie
musiano zwracac uwagi na cele wojskowe/strategiczne.


| Jesli idzie o atakowanie
| kolumn cywilnych to istnieja tysiace relacji (w tym czlonkow mojej
| rodziny) i mozna o tym przeczytac w prawie kazdej ksiazce o Wrzesniu.

| Czy ktos to ujal statystycznie i mozna podac jakas konkretna liczbe?

Wybacz, wtedy nikt takich rzeczy nie robil a i dokumenty byly mocno
niekompletne (na przyklad te ponad 150 miast i miasteczek wymienionych u
Jurgi to wg. niego: "niewielki odsetek prawdziwego obrazu terroru
Luftwaffe"). Sa to jednak tak czeste relacje (a do tego jak juz mowilem
slyszalem je takze od czlonkow wlasnej rodziny) ze nie ma powodu im
zaprzeczac.


Niestety "wiele relacji" nie zastepuje dokumentcji historycznej.


No chyba, ze ktos chce na sila dodac Lufteaffe aury
"rycerskosci", ktora to stracila 1 wrzesnia 1939 po zaatakowaniu
Wielunia a potem pokazala dobitnie jej brak w dalszych tygodniach i
latach wojny.


To jest bardzo jednostronne widzenie przy ktorym dopuszczasz tylko swoich
swiadkow do glosu a innym zabierasz te mozliwosc.


| To jest prawdopodobnie "Legenda" z najdluzsza broda  ;-D (druga to, ze
| zalogi U-Boot'ow strzelaja do rozbitkow). Jedynymi w calej wojnie, ktorzy
| strzelali z premedytacja do przeciwnikow na spadochronach byli Amerykanie
| (przeciw JagdGeschwader 44 w marcu-maju 45). Potwierdzaja to rowniez
zrodla
| amerykanskie (Torvill, Constable). O Polakach strzelajacych do lotnikow
na
| spadochronach nie ma zadnych wzmianek.

Bzdura. Poczytaj sobie wspomnienia polskich pilotow walczacych we
Wrzesniu. Np. Skalskiego czy Krola a jezeli masz ochote na powazniejsza
lekture to polecam "Polskie Eskadry w Wojnie Obronnej 1939". Opisy
ostrzeliwania przez polskich pilotow lotnikow niemieckich znajdziesz w
"The Forgotten Few. The history of the Polish Air Force" Zamoyskiego.
Ciekawym sposobem na omijanie wydanego przez Anglikow zakazu strzelania
do niemieckich spadochroniarzy bylo przelatywanie b. blisko nich
samolotem co zwijalo spadochron delikwenta i powodowalo swobodne
spadanie. I pomyslec, ze przy okazji pierwszych zestrzelen polscy
lotnicy ladowali kolo straconych maszyn i starali sie o pomoc medyczna
dla rannych przeciwnikow - calkiem jak za I wojny swiatowej... Coz,
szybko nauczyli sie odplacac "rycerskiej Luftwaffe" pieknym za nadobne.


W niemieckich opracowaniach historycznych sa rowniez "wlasne" przypadki
niewlasciwego postepowania pilotow i w porownaniu do ilosci wykonanych lotow
w czasie wojny uznaje sie je za sporadyczne (tego nigdy nie mozna
wykluczyc). Z Twoich danych wynika, ze ten system postepowania byl dla
polskich pilotow charakterystyczny i typowy. Ciekawe jest tez, ze Anglicy
taki rozkaz zakazujacy musieli w ogole wydawac. Znaczyloby, ze samym
Anglikom taki zakaz nie byl potrzebny.

Pozdrowienia

Lothar

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Kto ze mną skoczy .... ?
Już po wszystkiemu jest ... nawet jestem cały :]
O godzinei 14:35 wysiadłem z autobusu na przystanku PKP KOŁO 02 i moim oczom ukazał się widok dzwigu z którego będe skakał. Robi on oszołamiające wrażenie majestatycznie wznosząc się ponad wysokie drzewa. Im byłem bliżej tego dzwigu tym coraz mniej chciało mi się skakać.
Instruktorzy skoków już na mnie czekali pieczołowicie odgarniajac śnieg z gumowego podestu.
Po krótkiej rozmowie oraz po podpisaniu cyrografu w którym między innymi zrzekam się nerki i wątroby byłem gotowy do skoku.
Instruktorka pocieszyła mnie słowami: " ...To tak ładnie wygląda z dołu, na górze jest o wiele gorzej... " Po tak krzepiącej wypowiedzi znalazłęm się we wnętrzu kosza, który powoli wzniósł się na wysokość 90m ( tą wysokość ma wybudowany właśnie hotel HILTON na Grzybowskiej, hotel ten ma 24 piętra. Dla porównania hotel Marriott ma 140m wysokości, a NOVOTEL 106m )
Wysokość jest przerażająca, instruktorka mówi jak będzie wyglądał skok, co powinienem robić, jak się zachować ... lecz ja słucham podświadomie ... próbuje ogarnąć co za chwilę będe robił ... podziwiam widoki raz po raz zerkając centralnie w dół ... Filozofia skoku jest prosta, instruktorka kopniakiem otwiera metalową bramkę zabezpieczającą przed wypadnieciem ... przesuwam się do krawędzi podestu ... staje tak że tylko moje pięty stykają się z metalową konstrukcja ... nerwowo patrze w dół ... czekam ... ta chwila przeciąga się w nieskończoność ... czekam ... 3 ... 2 ... 1 BUNGY! ... puszczam się barierek i robie energiczny skok do przodu ... zimowe ubranie utrudnia ruchy ... jednak wybijam się ... spadam ... nabieram niewyobrażalnej wręcz prędkości ... swobodne spadanie trwa okolo 3 sekund po czym słyszę miły dla ucha dzwięk karabińczyka który łączy linę z moją uprzężą ... lina się napręża ... zatrzymuje sie na wyskości koron drzew ... w końcu następuje tak długo czekiwany moment gdy czuję że już nie spadam tylko wznoszę się do góry ... to jest najdziwniejszy moment całego skoku, wtedy czujesz się jakbyś nic nie ważył ... opadam i wznoszę się do góry jeszcze kilka razy ... drę sie wniebogłosy .. jestem szczęśliwy chociaż jeszcze przed chwilą nogi drżały mi tak że ledwo mogłem ustać. Dzwig zaczyna zjeżdzać w dół ... zbliżam się do poduszki powietrznej na którą mam się połozyć by nie dotykać twardej ziemi ... już po wszyskim leże na poduszce ... czuję się wspaniale ... nogi mam jak z waty ... cieżko jest mi ustać. Nagle słysze dziwne retoryczne pytanie z ust instruktora który został na dole by obsługiwać dźwig "... Jak było ? ..." a ja na to: " ... ZAJEBIŚCIE! ... "

Obiecywałem film ... niestety instruktorka ktora to wszystko filmowala z góry włączyłą kamerę i zaraz później przypadkowo ją wyłączyła ... nagrał się tylko moment gdy otwiera z kopniaka metalową firtkę :] ... Ostało się tylko jedno zdjęcie z przygotowań.
Niedługo FILM będzie na 100% ponieważ w sylwestra skacze jeszcze raz ... mozliwe że skocze przyczepiony tylko za jedną rękę :)
Naprawdę polecam skok w sylwestra ... cena to tylko 60zł a radochy co niemiara :) ...

Zdjęcie z przygotowań:

www.galeriaotwock.waw.pl/share/gfx/2005-12-20_bungy.jpg
Po prawej stronie pod poduszką powietrzną leży mikołaj który zazwyczaj siedzi w koszu i pilnuje go gdy wlaścicieli nie ma w pobliżu :)




Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Kto chce niech czyta - fizyka
Grghk!

Twój wywód jest zbyt skomplikowany jak dla osób, które w prosty sposób chciałyby
zrozumieć istotę - pierwiasta, ja chciałem jak najprościej.
To co podajesz w stosunku do określenia masy atomowej jest definicją tz.
względnej masy atomowej i różnie była określana. Była określana w stosunku do 1
atomu wodoru, do 1/12 atomu węgla, a także do 1/16 atomu tlenu.
Liczba atomowa to liczba protonów w jądrze atomowym, nie musi być odniesienia
do elektronów (nie będę tego tłumaczył). I jeszcze jedno, tu popełniłeś bardzo
dużego kalibru błąd, przytoczę co podałeś:
"Czym innym jest ciężar właściwy (odnosi się do ciężaru czyli siły F=m*a)"
Jak przeczytałeś to teraz ponownie, to zauważyłeś, że jest to bzdura?
Są dwa pojęcia masy - masa bezwładnościowa i masa grawitacyjna. Zakłada się,
podkreślam, "zakłada się", że jest równość. Tego jeszcze nikt nie udowodnił, ze
wzorów to nie wynika ani matematycznie tego wykazać nie można. Przemawia za tym
swobodne spadanie ciał w polu grawitacyjnym, które nie zależy od masy.
Ze wzoru, który podałeś (F=m*a, drugie prawo Newtona) określa się miarę
bezwładności ciał a nie ciężar. Ciężar określa się ze wzoru Q=m*g i jest w
przypadku spoczywania ciała na nieruchomej podporze równy masie. W każdym innym
przypadku ciężar ciał określa się, że do wzoru Q=m*g za g wstawiamy g=(a-b)
(nie mam na klawiaturze liter greckich, więc użyłem a,b). Już pisałem o tym,
więc tylko powtórze jeszcze raz - """Ciężar (ciała materialnego) jest to SIŁA
równa wypadkowej siły ciążenia działającej na ciało oraz siły pozornej
wynikającej z ruchu układu odniesienia"""
czyli g=(a-b) jest wypadkowym przyspieszeniem wynikającym z wektorowego
odejmowania przyspieszenia grawitacyjnego(a) i przyspieszenia układu
odniesienia (b).
Aby rozumieć mechanikę, trzeba dobrze rozumieć co to jest ciężar, a co to jest
masa, a z tym są ogromne trudności. Ciężar to SIŁA, siła przedstawiana jest za
pomocą wektora, który ma wartość, kierunek i zwrot. Masa jest SKALAREM, można
powiedzieć, że jest to ilość materii. Masa jest wszędzie taka sama w każdym
punkcie kosmosu, z ilości danej masy, wszędzie otrzymamy taką samą ilość
energii. Ciężar jest wszędzie inny, może nawet niebyć go wcale, a masa będzie
zawsze ta sama. Ciężar określamy w jednostkach siły np. Niuton, kG (już nie
używane), a masę w jednostkach ilości np. kg. Powodem zniesienia jednostki siły
kG, było między innymi to, że ludzie stale mylili kG z kg.
Nie przejmuj się, ogromna ilość ludzi nie rozumie dobrze co to jest masa, a co
to jest ciężar i żyje sobie dobrze. Co do całej reszty, zgadzam się z Tobą,
podziwiam wiedzę jaką posiadasz tylko jeszcze pozostała ta masa i ciężar i
będzie bardzo dobrze. Ten wzór co podałeś F=m*a działa w każdym kierunku i
będąc w pustce kosmicznej, sam na sam z ogromną jakąś kulą, jak ją odepchniesz
od siebie i mając warunki do tego aby zmierzyć siłę jaką zadziałałeś, (jakiś
dynamometr sprężynowy) oraz otrzymane przyspieszenie, wyznaczysz masę m=F/a,
ciężaru jednak nie wiem jakbyś mógł wyznaczyć, chyba że masz jakiś sposób? Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Spadochroniarz nie musiał zginąć
Podczas kontroli bezpośrednio przed skokiem nikt juz spadochronu nie sprawdzi,
z wyjątkiem tego co widać na zewnątrz, czyli poprawnego włożenia zawleczki
zapinającej pokrowiec. Spadochron układa układacz który ma odpowiednie
uprawnienia i jemu sie ufa. Czy układacz popełnił błąd czy też zaszły jakieś
niesprzyjające okoliczności przy otwarciu pewnie wykaże badanie PKBWL. Nawet
jeśli ułożenie spadochronu głównego było nieprawidłowe układaczowi raczej nic
nie grozi, oprócz wyrzutów sumienia i ewentualnie odebrania uprawnień, jeśli
popelnił rażące zaniedbanie. Awarie przy otwarciu głównego są mniej więcej tak
samo prawdopodobne przy skokach na linę jak przy swobodnym spadaniu. Zależą
tylko od konstrukcji spadochronu i umiejętnośći układacza, bo jedno i drugie
bywa lepsze i gorsze. Biorąc dodatkowo pod uwagęe fakt, że na swobodne spadanie
skaczą już w miarę doświadczeni skoczkowie, ktorzy raczej nie popełniaja błędów
sylwetki podczas otwarcia to właśnie na w szkleniu na linę, a zwłaszcza w
późniejszych etapaach tego szkolenia, już bez liny, awarii głównego bedzie
wiecej. Skoczek ktory skacze na linę zazwyczaj popełnia błędy nieprawidłowego
ułożenia sylwetki, ale to zazwyczaj powoduje że zaplącze się w linki jednak
spadochron ma otwarty, z dużą i nawet w przypadku awarii stosunkowo stabilną
czaszą, bo na takich wykonuje się pierwsze skoki. Ma mnóstwo (kilka minut)
czasu na działanie, wyplątanie, odcięcie krępujących go linek. Tu było inaczej,
więc prawdopodobnie jakoś zawiódł sprzęt lub ułożenie ale prawdę poznamy w
wyniku badania Komisji.
Nie jest prawdą, że AAD nie można ich stosować przy skokach na linę. AAD to
elektroniczny automat, który mierzy ciśnienie powietrza i niezależnie od
okoliczności otworzy na odpowiedniej wysokości, zwykle 225m, spadochron
zapasowy o ile skoczek ma zbyt dużą prędkość w tym momencie. Można i warto je
stosować przy wszystkich skokach. Z obowiązku tego są zwolnieni skoczkowie
posiadajacy tzw. Świadectwo Kwalifikacji i robią to na własną odpowiedzialność
świadomi ryzyka i przygotowani na nie. Do końca 2009 roku również przy
szkoleniu na linę nie trzeba ich stosować. Ten przepis miał zabezpieczyć małe
aerokluby przed upadkiem, bo taki nowy automat kosztuje ok 4000 PLN, niestety
korzystają z niego również duże ośrodki, na szczęście nie wszystkie, które
oszczedzają na kosztach. Do soboty udawało się. Sam robiłem szkolenie na linę
bez AAD, ale teraz kogoś bliskiego posłałbym pewnie na taki kurs, gdzie AAD są
stosowane, np. w systemie AFF, bo tam są obowiązkowe.

Serdeczne wyrazy współczucia dla Rodziny skoczka... Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Monografia Pajaka t6

[...] (bez bla bla bo to moglo by Cie urazic:-)


Naprrrawdę?


| delta L = (Lm^2/Lz)*((M/Z)^2 - (Z/M)^2)/cl =
| = (2^2 / 80)*((0,0001/1)^2 - (1/0,0001)^2)/30.77 =
| = 20*(0,00000001 - 100000000)/30.77 = około -64998375 lat z
| kawałkiem. MINUS SZEŚĆDZIESIĄT PIĘĆ MILIONÓW LAT!!!
| Spróbujmy krócej - miesiąc (1/12 roku). delta L wychodzi mi ok. -280
| lat.
| A 1 dzień? Delta L = -0,3 lata (4 miesiące). No taaak. Baaardzo ciekawe
| rzeczy. Mam do zwolenników Pająka pytanie.
| Czemu żaden z astronautów przebywających w kosmosie dawno nie
| ODWALIŁ KITY? Czemu załoga Alfy (czy świętej pamięci Mira) może
| się zmieniać co TRZY miesiące, a kosmonauci wracają nie tylko żywi,
| ale i wcale nie postarzeni ponad 3 miesiące?
Chyba  trzeba  Ci  wyjasniac  elementarne  pojecia na jakich nauka sie
opiera.


 ci lej mówiąc, nauka Pająka. A może ona dopuszcza dzielenie przez zero?


W "rownaniach grawitacyjnych" wystepuje wielkosc jaka
powinno sie  nazywac  "natezeniem  pola  grawitacyjnego"  panujacego
w danym punkcie  przestrzeni,  i  jakiego  nie  wolno  mylic ze stanem
wagowym ciala. Przykladowo  w  przypadku  kosmonauty orbitujacego
nad Ziemia, natezenie  pola grawitacyjnego jest niezerowe, chociaz jego
waga (stad "bezwazkosc")  jest  zerowa  z powodu rownowagi pomiedzy
przyciaganiem grawitacyjnym  i  odsrodkowa  sila odpychajaca jakie obie
rownoczesnie dzialaja  na jego cialo.


Jaka siła o rodkowa? Skąd?? Powtórzę ci: grawitacja na pokładzie Mira wynosi
ZERO. I koniec! Poza tym siła o rodkowa jest _równoważna_ grawitacji.

Nie wyja niłe , jakie jest "natężenie pola grawitacyjnego" na Mirze. Cóż,
już łaskawie ustalilem, że M = 0,0001. Oraz że pobyt w takich warunkach
przez 1 dzień winien cię postarzyć o 4 miesiące. WIĘC?


Podobnie nurek pod woda znajduje
sie w stanie bliskim  "niewazkosci"  chociaz natezenie pola grawitacyjnego
jakie on doswiadcza  jest takie same jak u ludzi spacerujacych po brzegu
morza.


Jest to spowodowane siłą wyporu, skierowaną do góry. To jest inny przykład,
gdyż nadal znajdujemy się w polu grawitacyjnym Ziemi. A na Mirze
znajdowali my się POZA nim. Grawitacja wynosi tam ZERO i tego nie zmienisz.
A w związku z wzorami powiem - nie dziel cholero nigdy przez zero!


Twoja  krytyka  (czy  raczej "krytykanctwo" :-) wynika wiec ze
zwyklej ignorancji,  a troche takze i z winy dr Pajaka ze nie wyjasnil w
swoim opracowaniu  tych  podstawowych  informacji o jakich zapewne
sadzil ze czytajacy doskonale bedzie ich swiadom.


A raczej sądził, żę jego czytelnicy będą takimi ignorantami, by nie wiedzieć
nic o sile o rodkowej czy Mirze. Czy chociażby możliwo ci skasowania pola
grawitacyjnego, gdzie chcemy, przez... swobodne spadanie.

Poza tym, co z kabiną treningową dla pilota? Przy 4 g można sobie leżeć w
fotelu i przeżyć 24 h, ale jakby  miał resztę życia spędzić na planecie 4x
większej niż Ziemia, owo życie byłoby raczej krótkie. Organizm by nie
wytrzymał przeciążeń. Jak dotąd tą uwagę już dwa razy wycinałe . Do trzech
razy sztuka, co? He, he.

Krótko mówiąc - wzór, które podał Pająk, jest JEDNÄ˝ WIELKÄ˝ BZDURÄ˝. Według
niego istota, które znajdzie się w stanie nieważko ci (0 g), powoduje...
dzielenie przez zero, co mom zdaniem _dyskwalifikuje_ ten wzór na miejscu. A
przy dzieleniu przez zero nie ma doprawdy znaczenia, jak krótko owa istota
znalazła się w takim stanie. Na przykład w swobodnie spadającej windzie. Już
gdy pierwszy robaczek w historii Wszech wiata zleciał z kamyczka,
Wszech wiat winien się był zawiesić i wywalić "Divide error", hehe. ;-)

Zajrzę do Konceptu Dipolarnej Grawitacji, gdyż podobno ma być tam więcej
wzorów, m. in. na wzrost oraz na wykorzystanie potencjału mózgu. To bedzie
dopiero zabawa, HEHEHEHE!


[...]


Nie wiesz, kto to jest Lucjan Znicz? Otóż jest zwolennikiem teorii, że co
jest w tych " wiatłach na niebie", relacjach z spotkań itd. Ale i on nie
lubi paranoidów.


Na  koniec  radzie  Ci  przeczytac  Tom  4-II: Mechanika Totalistyczna
(http://www.ufo.hg.pl/monografie/p13_4ii.pdf)   zanim   znowu  uslysze
takie glupoty :-)))


Na razie - chętnie przeczytam. I znajdę tam głupoty, jestem tego dziwnie
pewien.  ciągnąłem już większo ć monografii i zacieram rączki z uciechy. Nie
ma to jak bycie pachołkiem UFOków, hiehie.

Pozdrawiam

Zobacz resztę wiadomości z tematu