, Sylwester Chruszcz 

Sylwester Chruszcz

Wyświetlono wypowiedzi znalezione dla zapytania: Sylwester Chruszcz




Temat: Jako sie Wom widzom wyniki wyborow do PUE?
Nasi wybrańcy:

• Jerzy Buzek dostał najwięcej głosów w całej Polsce
Najlepszy wynik w kraju ma Jerzy Buzek. Samoobrona czwarta. SdPl Marka
Borowskiego jednak wchodzi.

• Platforma Obywatelska - 15 mandatów
Jerzy Buzek, Zdzisław Chmielewski, Małgorzata Handzlik, Stanisław Jałowiecki,
Filip Kaczmarek, Bogdan Klich, Barbara Kudrycka, Janusz Lewandowski, Jan
Olbrycht, Paweł Piskorski, Jacek Protasiewicz, Jacek Saryusz-Wolski, Bogusław
Sonik, Zbigniew Zaleski, Tadeusz Zwiefka.

• Liga Polskich Rodzin - 10 mandatów
Filip Adwent, Sylwester Chruszcz, Maciej Giertych, Dariusz Grabowski, Urszula
Krupa, Bogdan Pęk, Mirosław Piotrowski, Bogusław Rogalski, Witold Tomczak,
Wojciech Wierzejski.

• Prawo i Sprawiedliwość - 7 mandatów
Adam Bielan, Anna Fotyga, Mieczysław Janowski, Michał Kamiński, Marcin Libicki,
Wojciech Roszkowski, Konrad Szymański.

• Samoobrona - 6 mandatów
Marek Czarnecki, Ryszard Czarnecki, Bogdan Golik, Wiesław Kuc, Jan Masiel,
Leopold Rutowicz.

• Sojusz Lewicy Demokratycznej - Unia Pracy - 5 mandatów
Lidia Geringer d'Oedenberg, Adam Gierek, Bogusław Liberadzki, Marek Siwiec,
Andrzej Szejna.

• Polskie Stronnictwo Ludowe - 4 mandaty
Zbigniew Kuźmiuk, Zdzisław Podkański, Czesław Siekierski, Janusz Wojciechowski

• Unia Wolności - 4 mandaty
Bronisław Geremek, Jan Kułakowski, Janusz Onyszkiewicz, Grażyna Staniszewska


Naszym życzeniem jest, aby wybrańcy godnie reprezentowali nasz kraj i dbali
o jego, a nie swoje interesy. Tak im dopomóż Bóg!



Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Kto wygrał w Siedlcach?
Lista 54 wybranych do PE
Warszawa (PAP) - Państwowa Komisja Wyborcza podała we wtorek listę 54 osób
wybranych do Parlamentu Europejskiego.

Z list Platformy Obywatelskiej zostali wybrani: Jerzy Buzek, Zdzisław
Chmielewski, Małgorzata Handzlik, Stanisław Jałowiecki, Filip Kaczmarek, Bogdan
Klich, Barbara Kudrycka, Janusz Lewandowski, Jan Olbrycht, Paweł Piskorski,
Jacek Protasiewicz, Jacek Saryusz-Wolski, Bogusław Sonik, Zbigniew Zaleski,
Tadeusz Zwiefka.

Z list Ligi Polskich Rodzin zostali wybrani: Filip Adwent, Sylwester Chruszcz,
Maciej Giertych, Dariusz Grabowski, Urszula Krupa, Bogdan Pęk, Mirosław
Piotrowski, Bogusław Rogalski, Witold Tomczak, Wojciech Wierzejski.

Z list Prawa i Sprawiedliwości zostali wybrani: Adam Bielan, Anna Fotyga,
Mieczysław Janowski, Michał Kamiński, Marcin Libicki, Wojciech Roszkowski,
Konrad Szymański.

Z list Samoobrony zostali wybrani: Marek Czarnecki, Ryszard Czarnecki, Bogdan
Golik, Wiesław Kuc, Jan Masiel, Leopold Rutowicz.

Z list SLD-UP zostali wybrani: Lidia Geringer d'Oedenberg, Adam Gierek,
Bogusław Liberadzki, Marek Siwiec, Andrzej Szejna.

Z list Polskiego Stronnictwa Ludowego zostali wybrani: Zbigniew Kuźmiuk,
Zdzisław Podkański, Czesław Siekierski, Janusz Wojciechowski.

Z list Unii Wolności zostali wybrani: Bronisław Geremek, Jan Kułakowski, Janusz
Onyszkiewicz, Grażyna Staniszewska.

Z list Socjaldemokracji Polskiej zostali wybrani: Genowefa Grabowska, Józef
Pinior, Dariusz Rosati.

www.gazetaprawna.pl/depesze/depesza.html?id=PAP20040615W02628#druk
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Czy Antypiuk z Fedorowiczem byli już na wystawie
Tylko parę przykładów "niewinnści":

Roman Giertych nie został wykluczony ze składu sejmowej komisji śledczej, mimo
że część tego gremium poczuła się przez przedstawiciela LPR oszukana faktem
przegłosowania bez przewidzianej procedury uchwały

Po 22 miesiącach uchylania się na podstawie zwolnień lekarskich od
odpowiedzialności za jazdę pod wpływem alkoholu Czesław Kwaśniak - do ubiegłego
tygodnia szef wojewódzkiego klubu Ligi Polskich Rodzin - stanie w końcu przed
sądem. Lekarze Collegium Medicum stwierdzili, że jest zdrowy

Czy Wojciech Wierzejski, były wicemarszałek Mazowsza, a obecnie poseł LPR do
Parlamentu Europejskiego w Strasburgu, złamał prawo? Doniesienie do
śródmiejskiej prokuratury złożyła generalna inspektor danych osobowych.

Przed Sądem Rejonowym w Pile nie udało się wczoraj rozpocząć procesu posła LPR
Józefa Skowyry i jego żony, oskarżonych o oszustwo wyborcze i posługiwanie się
nieprawdziwymi danymi. Powodem była nieobecność ich obrońcy. Kłopoty z prawem ma
też inny poseł Ligi Andrzej Fedorowicz, któremu prokuratura chce postawić zarzut
uszkodzenia mienia w białostockiej galerii Arsenał

Działacze LPR i związanej z nią Młodzieży Wszechpolskiej wyspecjalizowali się w
organizowaniu protestów, których uczestnicy używają jako argumentów kamieni i
jajek. Tak było podczas akcji przeciwko holenderskiemu statkowi "Langenort",
który jest symbolem prawa kobiet do aborcji, podczas kontrdemonstracji przeciwko
manifie feministek w Warszawie, czy podczas wspomnianego już marszu gejów w
Krakowie. Dobrze znane są też inne przykłady aktywności LPR: dzięki posłom
Gertrudzie Szumskiej i Robertowi Strąkowi przed sądem stanęła Dorota Nieznalska,
autorka instalacji "Pasja" przedstawiającej ukrzyżowany penis. Białostocka radna
LPR Beata Antypiuk doprowadziła do zamknięcia wystawy "Pies w sztuce polskiej".
Sylwester Chruszcz, wiceprezes LPR i lider listy wyborczej Ligi na Dolnym
Śląsku, zawiadomił prokuraturę o przestępstwie: wystawieniu w warszawskiej
galerii Zachęta dwóch rzeźb norweskiego artysty Borre Larsena, w których
wykorzystano figurki religijne.

Niestety, nie ma tu ani lepszych, ani gorszych i szermowanie hasłami WC niczego
tytaj nie zmienia. W tym samym szeregu - niestety - stoją także purpuraci :( Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: "wiarygodność" PiSu
Głogowski PiS ma inny pomysł na koalicję niż krajowe szefostwo partii. Podczas
gdy na Dolnym Śląsku zaczynają formować się lokalne porozumienia na wzór paktu
stabilizacyjnego, Głogów się wyłamał i dogadał z PO.
Lokalna Samoobrona chce zburzyć ten układ i zająć miejsce PO, pisze "Gazeta
Wyborcza". Czesław Litwin, poseł Samoobrony i szef głogowskich struktur
partii: - Przed wyborami samorządowymi powinna tu powstać koalicja Samoobrony,
PiS i LPR, tak jak w pakcie stabilizacyjnym. Myślę, że prędzej czy później tak
będzie, w końcu pakt też nie od razu podpisano.
- Nigdy w życiu! - głogowski lider PiS poseł Jan Zubowski nie dopuszcza takiej
możliwości. - W Samoobronie są ludzie, którzy nam nie odpowiadają. Do wyborów
samorządowych pójdziemy z PO i LPR. Koalicja sejmowa to co innego. My mamy tu
swoją specyfikę. Współpraca z Samoobroną jest wykluczona. Dyrektorem biura
posła Litwina jest były starosta głogowski Krzysztof Rusiecki. On już raz
zdradził. Pod koniec lat 90., gdy był wicestarostą z SKL, dogadał się z radnymi
SLD, żeby wybrali go na starostę. W zamian obiecał im stanowiska.

Rusiecki, wiceprzewodniczący powiatowych struktur Samoobrony w Głogowie, nie
obraża się na polityków PiS za to, co o nim mówią: - Mimo animozji chcę
współpracować z PiS.

Poseł Litwin kpi z koalicji PiS-PO-LPR: - To jest tylko pobożne życzenie kilku
lokalnych polityków. Co z tego, że podpisali umowę? Już rozmawiałem z LPR. Być
może wycofa się z tej umowy.

Ale Sylwester Chruszcz, europoseł LPR i jeden z patronów głogowskiej koalicji,
nie chce wprost odpowiedzieć, czy Liga zerwie umowę: - W polityce wszystko jest
możliwe.

Decyzję zrzuca na Waldemara Hassa, szefa powiatowych struktur partii. Hass nie
ma wątpliwości: - Umowę z PiS i PO traktujemy poważnie.

Ale na drodze lokalnej koalicji może stanąć krajowe kierownictwo PiS, które
uważa, że partia powinna pójść do wyborów samorządowych pod własnym szyldem.
Adam Lipiński, wiceszef PiS: - W dużych miastach i województwach wystawimy
własne listy. Na obecną głogowską koalicję musi zgodzić się komitet polityczny.
Na razie takiej zgody nie ma - zaznacza "GW".
(PAP)

fakty.interia.pl/news?inf=717285 Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Krzystek i Piechota w II-ej turze
Krzystek i Piechota w II-ej turze
Do tej pory zagłosowało: 1452 osób

Sylwester Chruszcz (10)
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Komołowski, Lisewski i Mync w PiS ?
Nie ma takiej możliwości.

Sylwester Chruszcz

www.chruszcz.pl Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Związkowi emeryci odbili Drobnicę
Akurat wczoraj 15-go w Brukseli toczyła się otwarta dyskusja w Parlamencie
Europejskim nt.żeglugi krotkiego zasięgu i unijnego programu Marco Polo II
mającego finansowo zachęcić do przerzucania ładunków z zatłoczonych dróg na
trasy wodne (morskie i śródlądowe).
Uczestniczyli w niej eurodeputowani oraz eksperci i konsultanci, m.in. fachowcy
z ...portu w Rostocku, członkowie Komisji Europejskiej.
Dyskusję organizowała komisja transporti i turystyki PE, której
wiceprzewodniczącym jest ...szczecinianin Sylwester Chruszcz (LPR) a członkiem -
prof. dr hab. Bogusław Liberadzki (SLD), ex minister i ex. wiceprzewodniczacy
sejmowej komisji infrastruktury.
Nic (na oko) nie stało na przeszkodzie, by zaprosić na to spotkanie do Brukseli
prezesów portu, armatorów żeglugi śródlądowej oraz bliskiego zasięgu z naszego
regionu. Nawet na ich własny koszt, chociaż jak wiadomo - można było taki wypad
zrobić także na koszt PE. Obaj eurodeputowani doskonale o tym wiedzą, mają na to
stosowne fundusze.
I gdzie można było 15-go znaleźć prezesa naszego portu - na spotkaniu w
Brukseli, na fachowych dyskusjach z kolegami portowcami z Rostocku,
konkurującego z nami przez miedzę?
Ależ nie! - pan prezes "portowy" podejmował działania ...polityczne i testował
nową partię "demokratów" w Klubie Pracowników Nauki.
W przypadku wypadu do Brukseli - nie było żadnych barier, ani organizacyjnych,
ani finansowych - poza jedną - mentalną.
Nigdzie, na Zachodzie mając tak doskonałe usytuowanie personalne w Parlamencie
Europejskim - szanujacy się menedżer takiego portu jak zespoł
Szczecin-Świnoujście okazji by nie przegapił. Wręcz przeciwnie - byłby tam
widoczny i głośny.
Jak ma się cokolwiek u nas rozwijać, skoro dla kadry zarządzającej z nadania SLD
i ministra skarbu państwa ważniejsza jest legitymacja partyjna od koneksji
zawodowych i merytorycznych!
Ja tego nie rozumiem.
Mając do wyboru Parlament Europejski, otwarte spotkanie z komisją transportu,
fachowców z rywalizujacego portu a na dodatek zannych sobie członków tej
komisji - wybiera się ... spotkanie z zalążkiem czegoś, co nawet nie jest
jeszcze partią.



Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Grażyna dogania Mariana
Grażyna dogania Mariana
Do tej pory zagłosowało: 1781 osób


Sylwester Chruszcz (12)
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Obstawiamy wyniki sondazu poparcia kandydato
Sylwester Chruszcz (13)
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Obstawiamy wyniki sondazu poparcia kandydato
niewygodne wyniki dla pani Lubińskiej, oczywiscie tendencyjne:


Sylwester Chruszcz (13)
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Prapolski Chrząszcz poślizgnął się na gó.wnie...
Prapolski Chrząszcz poślizgnął się na gó.wnie...
Wirtualna Polska donosi o ruinie budowlanej na posesji Romana G.,
byłego wicepremiera, w Łomiankach pod Warszawą. Problem dotyczy...
szamba, którego nieszczelność... zatruwa powietrze i życie sąsiadom.
Zapytajmy, kto jest tym genialnym architektem, projektującym
gó.wniane zbiorniki... Trop prowadzi do Szczecina... Oto odpowiedź:

"Wykonawca feralnego szamba Marian Brudzyński złożył w prokuraturze
na warszawskim Żoliborzu zawiadomienie o domniemaniu oszustwa,
którego mieli dopuścić się Roman i Barbara Giertychowie. Jak
opowiada Brudzyński, w 2006 roku przyjął zlecenie do lidera LPR na
wykonanie kilku prac budowlanych na terenie jego posesji m.in.
rozbudowę szamba.
Firma Brudzyńskiego rozpoczęła pracę, ale szybko się z niej
wycofała. Ustaliłem w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego
oraz w Wydziale Architektury i Budownictwa, że pan Giertych nie ma
wymaganej dokumentacji budowlanej. To oznacza, że powiększanie
szamba jest samowolą budowlaną - twierdzi Brudzyński.
We wrześniu Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Jerzy Ostrowski
wszczął postępowanie wyjaśniające, ale kontrola jeszcze się nie
zakończyła.
Według Brudzyńskiego szambo Giertychów jest niedokończone - nie ma
dna, przez co nieczystości zanieczyszczają glebę. Z powodu użycia
kiepskiej jakości betonu jest nieszczelne i ma wady w izolacji. Mimo
to jest użytkowane - tłumaczy wykonawca.
W swoim piśmie do prokuratury poinformował, że "autorem pierwotnej
dokumentacji jest poseł do Parlamentu Europejskiego Sylwester
Chruszcz, a projektantem konstrukcji oraz kierownikiem technicznym
budowy jest dr inż. Stefan Dominikowski, teść Giertycha".

Panu prapolskiemu europosłowi radzimy w pierwszej kolejności zmianę
nazwiska w celu przerwania kompromitującego go związku z ukraińskim
chłopstwem (może na takie bardziej slachcickie - Chrząszczewski?).
Może wtedy prokuratura nie będzie umiała znaleźć jego adresu
zamieszkania (jak w przypadku darczyńcy domu w Wadowicach albo
złodzieja pieniędzy na Stocznie Gdańską z ul. Żwirki i Wigury w
Toruniu)? Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: No i podaj takiemu palec...
No i podaj takiemu palec...
Samoobrona domaga się stanowiska wojewody w Zachodniopomorskiem. -
Wykluczone - oznajmia Prawo i Sprawiedliwość. - Też jestem zainteresowany -
dodaje kandydat... LPR.

- To się nie stanie od razu, najpierw obsadzimy resorty w centrali -
zastrzega poseł Jan Łączny, szef Samoobrony w województwie
zachodniopomorskim. - Byłoby jednak niezrozumiałe, by w województwie, z
którego wywodzi się premier Andrzej Lepper, Samoobrona nie miała swojego
wojewody.

Poseł Łączny przypuszcza, że do rozmów o wymianie wojewodów partie przystąpią
w połowie czerwca. Do tego czasu powinny być załatwione sprawy kadrowe w
ministerstwach.

Joachim Brudziński, regionalny szef Prawa i Sprawiedliwości zapewnia jednak,
że obecny wojewoda Robert Krupowicz może spać spokojnie. Premier Kazimierz
Marcinkiewicz i wicepremier Ludwik Dorn są podobno przekonani, że to jeden z
najlepszych wojewodów w kraju

- W umowie koalicyjnej nie ma ani słowa o wymianie wojewodów - przypomina
Joachim Brudziński. - Rozumiem ciśnienie w Samoobronie, ale my nie jesteśmy
od tego, by im zapewniać posady dla działaczy partyjnych w regionie.

Samoobrona przyznaje, że rzeczywiście w umowie nie ma ani słowa o wojewodach,
ale przecież można to jeszcze negocjować. Nieoficjalnie wśród kandydatów tej
partii na wojewodę wymienia się Andrzeja Mucka, byłego wicemarszałka
województwa.

Do obsadzenia stanowiska wojewody przygotowuje się także Liga Polskich
Rodzin. Sylwester Chruszcz, wiceprzewodniczący partii twierdzi, że ma
odpowiednie kadry, nie tylko ze Szczecina, ale także z koszalińskiej części
zachodniopomorskiego.


Źródło; Głos Szczeciński
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Arvato - nur auf deutsch gesprochen?!!!! Skandal
interwencja do Komisji Europejskiej
Szanowni Forumowicze,
Ponizej tresc mojego oswiadczenia w sprawie tego przykrego incydentu i
zapytania do Komisji Europejskiej.
Pozdrawiam,
SCh

Z głębokim niepokojem i oburzeniem przyjąłem informację o tym, że w działającej
w Polsce niemieckiej spółce Arvato należącej do koncernu Bertelsmann
wprowadzono zakaz używania języka polskiego przez pracowników, co jest nie
tylko skandaliczną decyzją godzącą w Polaków, ale również sprzeczne z
Konstytucją RP i Ustawą o języku polskim. Tego typu działania są
niedopuszczalne i wymagają stanowczej reakcji władz polskich.



Incydent w firmie Arvata kładzie cień na rozpoczęte 1 stycznia 2007 roku
przewodnictwo Niemiec pracom Unii Europejskiej i podważa wiarygodność
deklaracji niemieckich i unijnych polityków o respektowaniu i promowaniu
języków narodowych w krajach Unii Europejskiej. W związku z tym incydentem w
dniu dzisiejszym wystosowałem w trybie pilnym zapytanie do Komisji Europejskiej
w sprawie dyskryminacji języka narodowego na terenie państwa członkowskiego.



Sylwester Chruszcz, poseł do Parlamentu Europejskiego









Treść zapytania:

Jakie kroki zamierza podjąć Komisja Europejska w związku z przypadkiem
dyskryminacji języka polskiego na terenie RP? W jaki sposób zakaz używania
języka polskiego na terenie Polski wprowadzony przez władze niemieckiej firmy
Arvato ma się do oficjalnych deklaracji i programów promowania języków i
różnorodności językowej? Dyskryminacja języka polskiego, języka piątego, co do
wielkości kraju członkowskiego Unii Europejskiej jest tym bardziej bolesna, że
od 1 stycznia Unia wprowadziła kolejny oficjalny język, irlandzki. Przy okazji
pragnę zwrócić uwagę Komisji i innym instytucją Unii Europejskiej o wciąż
istniejących problemach z komunikacją i tłumaczeniami na język polski i innych
krajów członkowskich, które wstąpiły do Unii w 2004 roku. W związku z tym w
jaki sposób Komisja Europejska zamierza przeciwdziałać dyskryminacji języka
polskiego na terytorium Unii Europejskiej?
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Sylwester Chruszcz atakuje "Zachętę"
Chruszcz złożyl dzisiaj doniesienie do prokuratury
Kabotyn niskiej konduity.

LPR: dyrektor Zachęty - przestępcą
PAP 11:25


Wiceprezes Zarządu Głównego Ligi Polskich Rodzin Sylwester Chruszcz złożył w
Prokuraturze Rejonowej w Warszawie zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa
przez dyrektor galerii Zachęta, Agnieszkę Morawińską.

16 lutego br. Chruszcz zwrócił się do Morawińskiej o wycofanie z wystawy "W
norweskim lesie. Norweska sztuka ostatniej dekady" dwóch prac Borre
Larsena "Pomocna dłoń" oraz "Wybacz mi" jako "głęboko obrażających" jego
uczucia religijne.

W opinii Chruszcza prace Larsena przedstawiają postać Jezusa Chrystusa w sposób
przekraczający granicę przyzwoitości.

W odpowiedzi na zarzuty Chruszcza Morawińska napisała, że norweski artysta
Borre Larsen nie chce obrażać niczyich uczuć religijnych. "Prace jego oceniamy
jako wzruszające przez odwołanie się do bardzo prostej religijności i wiary w
boską obecność w każdej chwili życia człowieka". "Odczucia każdego z nas są
sprawą indywidualną i tak subiektywną, że trudno na podstawie takiego zarzutu
niszczyć wystawę" - napisała dyrektor Zachęty.

W komunikacie LPR, przesłanym czytamy, że rozmowy z dyrektor galerii zakończyły
się niepowodzeniem, więc zostały podjęte kroki prawne.

Najciekawsze prace norweskich artystów powstałe po roku 90. można oglądać w
galerii Zachęta. Wystawa prezentuje dzieła 19 artystów średniego i młodego
pokolenia. Większość eksponatów pochodzi ze zbiorów The National Museum of Art
w Oslo.

Ekspozycja w Zachęcie jest pierwszym w Polsce tak obszernym przeglądem
współczesnej sztuki norweskiej. Odbywa się pod patronatem ministrów spraw
zagranicznych obu krajów. Potrwa do 28 marca. (mp)

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: HAKEN najgorszym prezydentem w historii
LIST OTWARTY LIGI POLSKICH RODZIN
Za Glosem Szczecinskim

List otwarty Ligi


Liga Polskich Rodzin pragnie wyrazić sprzeciw wobec pomysłu zachowania i
odrestaurowania napisu „Haken-Terasse”, mieszczącego się na fasadzie
szczecińskiego Muzeum Narodowego.



Nasze zdanie podyktowane jest dwoma zasadniczymi powodami.
Po pierwsze - zauważamy brak konsekwencji ze strony władz miejskich oraz
wszystkich osób, które popierają ideę zachowania niemieckojęzycznego napisu. W
przedwojennej historii Szczecina znajduje się akcent polski, związany z
zamieszkującą to miasto przed II wojną światową Polonią.

Obecność Polaków w znajdującym się wówczas pod panowaniem niemieckim mieście
utrwalona została pamiątkowymi tablicami. Stan tych tablic oraz ich dostępność
odbiega dalece od standardów estetycznych i nie wystawia zbyt pochlebnego
świadectwa o współczesnych mieszkańcach.

Szkoda, że uwaga miłośników historii Szczecina i wzbudzające zdumienie
zaangażowanie polityków skupia się wyłącznie na epizodzie niemieckim i pruskich
urzędnikach, a na bok odstawia to, co powinno być istotą poczucia tożsamości
żyjących obecnie tu Polaków.

Po drugie - Liga Polskich Rodzin konsekwentnie sprzeciwia się gloryfikowaniu
zasług pruskich urzędników państwowych w obecnej rzeczywistości historycznej.
Zasługi urbanistyczne, jakie zawdzięcza im Szczecin nie zmienią faktu, iż
burmistrzowie Haken jak i Ackermann byli wykonawcami woli politycznej państwa
pruskiego, które krwawymi zgłoskami zapisało się w historii Polski.

Nie godzimy się na ignorowanie faktów historycznych, które mówią o
prześladowaniach Polonii szczecińskiej za rządów wyżej wymienionych niemieckich
burmistrzów.

Na ironię zakrawa fakt, że gdy mowa jest o polskości i poczuciu tożsamości nie
słychać żadnego pozytywnego i owocnego odzewu. Lecz gdy w rachubę wchodzi
utrwalanie niemieckiego etapu w dziejach Szczecina, zauważyć można nad wyraz
zdumiewające zaangażowanie i poświęcenie. Niech kontrastem dla tego typu
postawy będą zdjęcia miejsc upamiętniających historię Polonii szczecińskiej.

Przewodniczący
Zarządu Miejskiego LPR
Sylwester Chruszcz


Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Rondo Dmowskiego... - rzecz o nietolerancji
Rondo Dmowskiego - list Chruszcza
Skądś z netu (może ze strony www?) zlecial do mnie list Sylwestra Chruszcza,
prezesa szczecińskiej LPR, wysłany do redaktora szczecińskiego oddziału Gazety
Wyborczej, p. Wojciecha Jachima. pozwolę go sobie zacytować. warto zaznaczyc,
że Chruszcz nie wyzywa nikogo od głupków, chamów itp.: > > Szanowny Panie
Redaktorze,
> >
> > Z zainteresowaniem przeczytałem wypowiedź Pańską oraz niejakiego
> > "absztyfikanta" na temat pomysłu uhonorowania prof. Szyrockiego nadaniem
> > jego miana nowo budowanemu rondu. Sprawa zwróciła moją uwagę ze
> zrozumiałych
> > względów - ucierpieć ma na tym bowiem postać Romana Dmowskiego.
> >
> > LPR nie ma nic przeciwko upamiętnieniu znamienitego twórcy chóru
> > politechniki. Uważamy jednak, że Dmowski również powinien znaleźć
należne
> > sobie miejsce na mapie Szczecina. Zdziwił mnie nieco ton argumentów
> > wytoczonych przeciw Dmowskiemu: żeby nie zideologizować nazewnictwa
ulic,
> że
> > w Szczecinie zanadto jest polityki i martyrologii, że Dmowski był
postacią
> > kontrowersyjną. Idąc tokiem takiego rozumowania powinniśmy się
zastanowić,
> > czy dobrym pomysłem było uhonorowanie marszałka Piłsudskiego, bo jego
> > socjalistyczno-rewolucyjna działalność w czasach panowania caratu,
> > postawienie na współpracę z frontem wrogim państwom Ententy, a później -
> > przewrót majowy wydają się być dużo bardziej kontrowersyjne w swej
formie,
> a
> > co za tym idzie - niegodne upamiętnienia. A mimo to nikt nie kwestionuje
> > jego wkładu w odbudowanie niepodległości Polski i nie ucieka się do
> > argumentów o upolitycznianie nazw szczecińskich ulic.
> >
> > Mamy nadzieję, że każda osoba, która znacząco zasłużyła się i Polsce, i
> > Szczecinowi, może zostać u nas w symboliczny sposób uhonorowana. I
> > podejmiemy wszelkie starania, aby stał się nią również Roman Dmowski.
> >
> > Z wyrazami szacunku
> > Sylwester Chruszcz
> > Przewodniczący Szczecińskiego Zarządu Miejskiego LPR
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Nowe władze Młodziezy Wszechpolskiej
Nowe władze Młodziezy Wszechpolskiej
Wybory na Pomorzu Zachodnim

15 maja w Sali Rycerskiej Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie odbył się Walny
Zjazd Okręgu Zachodniopomorskiego Młodzieży Wszechpolskiej, na którym wybrane
zostały nowe władze.

Zjazd rozpoczął się od podsumowania rocznej działalności okręgu. Kol. Rafał
Wiechecki podziękował przybyłym Wszechpolakom za ogrom pracy jaki włożyli w
rozwój struktur zachodniopomorskiej MW. Nagrodził też książkami najbardziej
wyróżniających się członków.

Podczas Zjazdu głos zabrali zaproszenie goście.
Sylwester Chruszcz - wieloletni działacz, założyciel struktur szczecińskiej
MW, obecnie wiceprezes Zarządu Głownego LPR, Radny Sejmiku
Zachodniopomorskiego,
Waldemar Ostatek - działacz narodowy, sekretarz Zarządu Miejskiego LPR,
Ryszard Wapniarski - Radny Sejmiku Zachodniopomorskiego.

Po części merytorycznej przyszedł czas na wybór nowych władz.

Prezesem okręgu został wybrany kol. Rafał Wiechecki,

I wiceprezesem i jednocześnie sekretarzem okręgu - kol. Marcin Kubiński,
II wiceprezesem - kol. Robert Żłobiński,
skarbnikiem - kol. Krzysztof Adamiak.

W skład zarządu weszli również: kol. Błażej Gawroński, kol. Łuksz Trzeciak,
kol. Michał Piotrowski, kol. Szczepan Ostrowski.

W skład Komisji Rewizyjnej weszli:
Kol. Adam Machaj, kol. Wawrzyn Szczepaniak, kol. Grzegorz Adamiak.
Po Zjeździe odbyła się konferencja prasowa na której poruszono sprawę nowych
władz i stanowisko MW w sprawie odwołanie prezydenta Szczecina Mariana
Jurczyka.

Zjazd zakończył się częścią rekreacyjną. Najwytrwalsi Wszechpolacy udali się
do Puszczy Bukowej. Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Chruszcz został deputowanym!!!
Z tego co wiem, to Sylwester Chruszcz nie jest rodowitym szczecinianinem, a
pochodzi właśnie z południa kraju Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Piechota będzie prezydentem
Piechota będzie prezydentem
Sylwester Chruszcz (0)
Marian Jurczyk (13)
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: ilu w koncu tym prezydentem chce byc?
Sylwester Chruszcz
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Podajcie mi nazwiska kandydatów na prezia :-)
psychol_ogia napisał:

>
> Sylwester Chruszcz (5)
> Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Prezydent Szczecina (przyszly)
Przecież masz wybór:

> Sylwester Chruszcz
> Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Postacie prawdziwej lewicy
Wpadka działaczy LPR
02.02.2005 12:26 (aktualizacja 19:18)

Działacze Ligi narozrabiali w pociągu
Dwóch działaczy szczecińskiej Ligi Polskich Rodzin nie ma już w jej szeregach
po tym, jak prasa zarzuciła im awanturowanie się w pociągu oraz wykrzykiwanie
antysemickich i faszystowskich haseł. Sprawę bada prokuratura.

Jak poinformował dzisiaj prezes zachodniopomorskiej LPR Sylwester Chruszcz,
Łukasz Siemaszko poprosił o wykluczenie z partii, zaś Adam Machaj - o
zawieszenie w prawach członka. Oba wnioski zostały pozytywnie rozpatrzone.

Chruszcz podkreślił, że jeśli sprawa zostanie wyjaśniona i działacze oczyszczą
się z zarzutów, będą mieli otwartą drogę powrotną do Ligi.

Narozrabiali w pociągu

Prezes zachodniopomorskiej LPR dodał, że według jego wiedzy, relacja
dziennikarzy "Gazety Wyborczej", którzy opisali zdarzenie w pociągu,
była "grubo przesadzona". - To ciąg dalszy linii ataku gazety na Ligę -
zaznaczył.

- Obaj są ludźmi młodymi, mogli zachowywać się głośno, ale znam ich od lat i
wykluczam, by mogli być pijani i wykrzykiwać faszystowskie i antysemickie
hasła - powiedział. Dodał, że w tym samym pociągi jechali inni członkowie Ligi
i ich relacja różni się od gazetowej.

Jak powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Małgorzata
Wojciechowicz, na podstawie informacji prasowej prokurator podjął czynności "w
celu nadania biegu sprawie". Dodała jednak, że materiały w tej sprawie są
weryfikowane, ponieważ dotychczasowe ustalenia prokuratorskie nie potwierdzają
informacji zawartych w artykule prasowym. Chodzi m.in. o informacje uzyskane ze
strony PKP - dodała.

Według "GW", działacze LPR jechali pociągiem ze Szczecina do stolicy na zjazd
krajowy partii. Zgorszenie wśród pasażerów miała wywołać dwójka aktywistów:
Łukasz Siemaszko oraz Adam Machaj. Gazeta pisze, że obaj byli uspokajani przez
partyjnych kolegów, ale bez efektu. Świadkowie zaś mieli twierdzić, że byli
pijani i przekonywali podróżnych, że "Hitler miał rację, że chciał zrobić z
Żydami porządek". Mieli też śpiewać: "Czarnych powiesimy, Światowida postawimy"
oraz krzyczeć: "Heil Hitler!". Według dziennika, obrażali też pasażerów pociągu
i pracownicę wagonu Wars.

Za propagowanie treści antysemickich i faszystowskich grozi kara od grzywny do
dwóch lat więzienia.

(PAP)
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Coca - Cola, ŚW. MIKOLAJ i dragi.
Bogdan Pęk i marihuana (bez ŚW. MIKOŁAJA :)
Bogdan Pęk i marihuana


Agata Kondzińska, Wrocław 23-12-2004, ostatnia aktualizacja 22-12-2004 23:47

Głosami europosłów LPR przyjęto w Strasburgu rezolucję w sprawie europejskiej
strategii antynarkotykowej, która - zdaniem PO i PiS - zbyt pobłażliwie
traktuje miękkie narkotyki. Dziś politycy Ligi kłócą się, czy poparli rezolucję
celowo, czy przez pomyłkę

Nad strategią dyskutowano na ubiegłotygodniowym posiedzeniu Parlamentu
Europejskiego. Rezolucja by nie przeszła bez głosów dziesięciu europosłów z
LPR. Po głosowaniu w kuluarach zawrzało.

Zdziwieni Włosi pytali posłów LPR, dlaczego tak głosowali. Dziwili się też
rodacy.

- Być może przekonały ich argumenty autorów strategii, że pomoże ona w walce z
gangami narkotykowymi - zastanawia się Jacek Protasiewicz (PO), który głosował
przeciw. Jego zdaniem rezolucja jest zbyt pobłażliwa dla samych narkomanów.
Zamiast ich karać, skupia się na poszanowaniu ich praw - ocenia Protasiewicz.

- Rezolucja wzywa, żeby zintensyfikować badania nad wykorzystaniem narkotyków
do celów medycznych i społecznych. To klasyczny argument zwolenników
legalizacji marihuany - zarzuca Konrad Szymański (PiS), który też głosował
przeciwko strategii.

Pracom nad rezolucją towarzyszył silny lobbing środowisk popierających
legalizację miękkich narkotyków. - Skrzynkę mailową miałem zapchaną takimi
listami - opowiada jeden z europosłów.

Dlaczego LPR poparła kontrowersyjną rezolucję?

Sylwester Chruszcz z Ligi powiedział "Gazecie", że się pomylił. - Miałem
zagłosować przeciw - twierdzi. - Wyślemy do europarlamentu sprostowania i
prośbę o ponowne głosowanie. Moi partyjni koledzy też tak zrobią.

Jednak Maciej Giertych, ojciec lidera LPR Romana, nic nie wie ani o pomyłce,
ani o sprostowaniach: - Każdy z posłów dostaje instrukcje, jak ma głosować,
wytyczne przychodzą od posłów z danych komisji. Proszę zapytać posła Pęka, on
się zajmował tą sprawą.

Bogdan Pęk: - W strategii jest więcej plusów niż minusów. Dlatego uważam, że to
dobry dokument i trzeba go zaakceptować. Moja decyzja była taka, że głosujemy
za.

O Chruszczu: - Niech ci, którzy nie znają dokumentu, się nie wypowiadają.
Żadnych sprostowań słać nie będziemy. Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: WszechPolacy przejmuja władzę ...
... w pociągach


Wpadka działaczy LPR
02.02.2005 12:26 (aktualizacja 19:18)

Działacze Ligi narozrabiali w pociągu / arch. RMF
Dwóch działaczy szczecińskiej Ligi Polskich Rodzin nie ma już w jej szeregach
po tym, jak prasa zarzuciła im awanturowanie się w pociągu oraz wykrzykiwanie
antysemickich i faszystowskich haseł. Sprawę bada prokuratura.

Jak poinformował dzisiaj prezes zachodniopomorskiej LPR Sylwester Chruszcz,
Łukasz Siemaszko poprosił o wykluczenie z partii, zaś Adam Machaj - o
zawieszenie w prawach członka. Oba wnioski zostały pozytywnie rozpatrzone.

Chruszcz podkreślił, że jeśli sprawa zostanie wyjaśniona i działacze oczyszczą
się z zarzutów, będą mieli otwartą drogę powrotną do Ligi.

Narozrabiali w pociągu

Prezes zachodniopomorskiej LPR dodał, że według jego wiedzy, relacja
dziennikarzy "Gazety Wyborczej", którzy opisali zdarzenie w pociągu,
była "grubo przesadzona". - To ciąg dalszy linii ataku gazety na Ligę -
zaznaczył.

- Obaj są ludźmi młodymi, mogli zachowywać się głośno, ale znam ich od lat i
wykluczam, by mogli być pijani i wykrzykiwać faszystowskie i antysemickie
hasła - powiedział. Dodał, że w tym samym pociągi jechali inni członkowie Ligi
i ich relacja różni się od gazetowej.

Jak powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Szczecinie Małgorzata
Wojciechowicz, na podstawie informacji prasowej prokurator podjął czynności "w
celu nadania biegu sprawie". Dodała jednak, że materiały w tej sprawie są
weryfikowane, ponieważ dotychczasowe ustalenia prokuratorskie nie potwierdzają
informacji zawartych w artykule prasowym. Chodzi m.in. o informacje uzyskane ze
strony PKP - dodała.

Według "GW", działacze LPR jechali pociągiem ze Szczecina do stolicy na zjazd
krajowy partii. Zgorszenie wśród pasażerów miała wywołać dwójka aktywistów:
Łukasz Siemaszko oraz Adam Machaj. Gazeta pisze, że obaj byli uspokajani przez
partyjnych kolegów, ale bez efektu. Świadkowie zaś mieli twierdzić, że byli
pijani i przekonywali podróżnych, że "Hitler miał rację, że chciał zrobić z
Żydami porządek". Mieli też śpiewać: "Czarnych powiesimy, Światowida postawimy"
oraz krzyczeć: "Heil Hitler!". Według dziennika, obrażali też pasażerów pociągu
i pracownicę wagonu Wars.

Za propagowanie treści antysemickich i faszystowskich grozi kara od grzywny do
dwóch lat więzienia.

źródło : PAP
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Mlodziez Wszechpolska
Dnia Fri, 28 Jan 2005 19:40:56 +0000 (UTC), Jacek Krzyzanowski
napisał(a):


Musze pochwalic za akcje "Stop Pornografii".
http://prawy.pl/czytaj.php?id=2643&dz=ogloszenia
Mam nadzieje, ze sie powiedzie, chociaz przypuszczam, ze bedzie trudno.
W tej chwili ulice i dworce wygladaja jak burdel.


A tu relacja z wyjazdu "na akcję" :

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2518353.html

Wykrzykiwali w pociągu faszystowskie i antysemickie hasła, obrażali
pasażerów. - Jesteśmy nietykalni - powtarzali.

Wszystko to miało miejsce w nocy z 14 na 15 stycznia w pociągu
relacji Szczecin - Terespol. Kilkunastu zachodniopomorskich
delegatów LPR jechało nim do Warszawy na zjazd krajowy partii. Dwóch
z nich dało się we znaki wszystkim.

Pracownik kolei: Gdy pani z Warsu ostrzegła ich, że wezwie policję i
SOK, jeden z nich rzucił: "Pokaż jej legitymację".

Pasażer 1: Krzyczeli, że nikt im nic nie zrobi, bo jeden jest
asystentem eurodeputowanego Sylwestra Chruszcza, a drugi radnym
sejmiku województwa.

Pasażer 2: Krzyczeli: "Heil Hitler!", głosili, że Hitler miał rację,
jak chciał zrobić z Żydami porządek. Śpiewali: "Czarnych powiesimy,
Światowida postawimy".

O zdarzeniu poinformowali "Gazetę" pasażerowie. Dotarliśmy do
świadków. Ustaliliśmy, że awanturujący się to Adam Machaj, sekretarz
zarządu szczecińskiej LPR, który przedstawia się jako asystent
Chruszcza (Jest współpracownikiem - prostuje Chruszcz), a drugi to
Łukasz Siemaszko, radny sejmiku województwa zachodniopomorskiego.

Obaj są też czołowymi działaczami pomorskiej Młodzieży
Wszechpolskiej.

Oburzeni ich zachowaniem byli też członkowie LPR, którzy razem z
dwoma awanturnikami jechali na zjazd do Warszawy. Chcą pozostać
anonimowi. - Z "Gazetą" rozmawiać nam nie wolno - podkreślają. - Gdy
zwracano im uwagę, krzyczeli: "Jesteśmy siłą!". I to mnie przeraziło
- mówi jeden nich. - Woda sodowa uderzyła im do głowy, polityczna
kariera ich przerosła.

Według świadków dwaj pijani działacze LPR zaczęli awanturować się
już za Szczecinem, było po 23.

Pasażer 2: Najgorzej zachowywali się wobec pracownicy Warsu. Jeden z
nich krzyknął: "Ty żydowska k...!".

Pracownik wagonu: Krzyczeli do niej: "Sp... k...!". Rzucali
popielniczką, bluzgali.

Pasażer 1: Gdy nie chciała ich obsłużyć i zamknęła bar, walili w
szybę.

Koło Poznania interweniowała drużyna konduktorska. - Konduktorzy
zostali wezwani na pomoc przez pracownicę Warsu. Sporządzili potem
notatkę - przyznaje wicedyrektor Wielkopolskiego Zakładu Przewozów
Regionalnych Grzegorz Dwojak.

Pasażer 1: Takim szychom wolałem się nie narażać. Jeden z nich
przysunął mi pod oczy legitymację radnego sejmiku. Ten na zdjęciu to
rzeczywiście był on.

Tymczasem Machaj i Siemaszko zgodnie twierdzą, że wcale się tak nie
zachowywali. - To prowokacja - twierdzą.

Sylwester Chruszcz przyznał "Gazecie", że dotarły do niego
informacje o skandalicznym zachowaniu działaczy. Relacje były jednak
sprzeczne. Chruszcz wierzy Siemaszce i Machajowi.

Nieoficjalnie działacze Ligi przyznają jednak, że awanturą w pociągu
ma się zająć zarząd szczecińskiej LPR.

Jolanta Kowalewska, Szczecin

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Regermanizacja Szczecina!!!!!
Dziś Rada Miasta Szczecina ma ponownie zająć się wnioskiem o nadaniu ulicom
imion niemieckich burmistrzów - Hermana Hakena i Friedricha Ackermanna.
Przeciwko takim pomysłom protestują szczecińskie środowiska narodowo-
katolickie - Liga Polskich Rodzin, Stronnictwo Narodowe, Civitas Christiana
oraz Młodzież Wszechpolska. Proponują inne nazwy - Pionierów Szczecina oraz
Eugeniusza Kwiatkowskiego.
Pomysł wykorzystania nazwisk niemieckich burmistrzów w nazwach ulic pojawił się
podczas ubiegłorocznego plebiscytu "Szczecinianin Stulecia", przeprowadzonego
przez lokalną mutację "Gazety Wyborczej". Pierwsze miejsce wśród zgłaszanych
nazw zajął wtedy Piotr Zaremba - pierwszy prezydent odzyskanego Szczecina,
związany ze Stronnictwem Narodowym. Niemieccy burmistrzowie z przełomu XIX i XX
wieku, Herman Haken i Friedrich Ackermann, zajęli odpowiednio drugie i trzecie
miejsce. Jeszcze w ubiegłym roku "Gazeta" zwróciła się do przewodniczącego Rady
Miasta o nazwanie ich imieniem ulic. Pomysł ten spotkał się z przychylnością
szczecińskich radnych i projekt bardzo szybko trafił pod obrady. Jak
podkreślają jednak przeciwnicy pomysłu, w plebiscycie brał udział niecały
procent mieszkańców miasta. - Decyzja o nazwaniu ulic i placów imionami
niemieckich burmistrzów wpisuje się w cały ciąg działań, które od dłuższego
czasu są prowadzone w naszym mieście - uważa Sylwester Chruszcz. - Oddano za
bezcen w obce ręce polskie zakłady pracy, do centrum miasta wpuszczono
hipermarkety, a utrzymując tzw. dzierżawę wieczystą czeka się na powrót byłych
niemieckich właścicieli. Zresztą niemieckie wojska już są w Szczecinie - w
ramach Eurokorpusu - dodaje. - Zdjęto polską flagę z budynku Urzędu Miejskiego
i usunięto ją z sali posiedzeń Rady Miasta. Po naszych protestach wnosi się ją
wstydliwie na posiedzenia, a zaraz potem usuwa - przypomina Edmund Glaza, szef
sztabu zachodniopomorskiej LPR. - Tego było jeszcze za mało, zabrano się więc
za nadawanie ulicom i placom imion niemieckich burmistrzów z okresu, kiedy w
Niemczech realizowano najbardziej antypolską politykę. Rada powinna zajmować
się innymi sprawami, na przykład w czerwcu zeszłego roku został zbezczeszczony
pomnik Jana Pawła II, który stoi przed oknami Urzędu Miejskiego i nic w tej
sprawie się nie dzieje - dodaje Glaza.
Z inicjatywy Arkadiusza Litwińskiego, wiceprzewodniczącego Rady Miasta sprawa
powróciła ponownie pod obrady Rady. Litwiński argumentował, że nadanie tych
nazw byłoby dobrze przyjęte przez stronę niemiecką. Tym razem komisja
bezpieczeństwa pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały, by rondu u zbiegu ul.
Południowej i Autostrady Poznańskiej nadać właśnie imię Hakena. Friedrich
Ackermann ma mieć swój skwer.
Debata nad tym pomysłem odbyła się również na poprzednim posiedzeniu Rady.
Pojawiały się wtedy propozycje, by zrezygnować z niemieckich nazw na rzecz np.
ronda Europejskiego. Projekt ostatecznie trafił z powrotem do Komisji
Bezpieczeństwa Publicznego i Samorządności i dziś znowu będzie tematem debaty
radnych.
Dzisiaj też odbędzie się kolejny protest Ligi Polskich Rodzin. "W kolejną
rocznicę masakry robotników Wybrzeża ulice i place w Szczecinie mają być
nazwane imionami niemieckich burmistrzów. Jeśli zlekceważycie nasz apel,
obudzicie się niebawem w niemieckim Szczecinie" - głosi ulotka Ligi.

- chcę dodać od siebie że w konstytucji Niemiec art 116 jest zapis o granicach
Niemiec ...z roku 1937!!
Oszołom zRadia Maryja Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: ELEMENTARZE NIENAWIŚCI
ELEMENTARZE NIENAWIŚCI

Redakcja "NIGDY WIĘCEJ" dotarła do broszury Wojciecha Wierzejskiego Naród,
młodzież, idea. Zbiór narodowej publicystyki z lat 1997-2000, znalazła się w
niej bulwersująca instrukcja szkoleniowa pod tytułem Młodzież Wszechpolska -
organizacje i metody werbowania, przeznaczona dla lokalnych aktywistów MW.
Dotyczy ona m.in. metod werbowania nowych członków MW. Szczególnie odrażającą
z nich autor nazwał metodą "okupacji" szkoły. Równie bezpardonowa ma być
realizacja. Cytujmy dalej: Ambicją każdego koła [MW - dop. M. K.] winno być
posiadanie choć kilku ludzi we wszystkich szkołach średnich i przyczółki w
podstawówkach. Przypomnijmy - najstarsze dzieci w szkołach podstawowych mają
12-13 lat! W werbowaniu dzieci aktywiści Młodzieży Wszechpolskiej
wykorzystywać mają metody reklamy z arsenału szczególnie toksycznych sekt:
lokalizujemy konkretną szkołę (również podstawową, lecz to wymaga dodatkowych
zabiegów), (...) "zalanie" materiałami propagandowymi: co tydzień plakaty
informacyjne o MW (...), akcje ulotkowe, "wytapetowanie" ścieżek do szkoły ze
wszystkich stron materiałami o MW itd. Wierzejski opisuje też kilkoma
przykładami, jak wkupić się w łaski dyrekcji i ciała pedagogicznego za pomocą
nadużywania religii: Zaczynamy od rozmowy z księdzem, manipulacji i kłamstwa:
Jeśli mierziłaby (...) nazwa MW, to założyć można koło historyczne czy
turystyczno - krajoznawcze. Niech tylko da salę, gablotkę na gazetki
ścienne...
Autor broszury - Wojciech Wierzejski jest prawą ręką Romana Giertycha. W
latach 1999-2000 był prezesem MW, a od roku 2002 jest skarbnikiem zarządu
głównego Ligi Polskich Rodzin. W wyborach samorządowych w 2002 r. Wierzejski
wszedł do Sejmiku Woj. Mazowieckiego i został jego wicemarszałkiem.
Członkowie MW odnotowali istotny wynik wyborczy również w województwach
małopolskim i zachodniopomorskim, gdzie Sylwester Chruszcz, prezes
zachodniopomorskiej MW, został wiceprzewodniczącym sejmiku wojewódzkiego. W
ten sposób MW zdobywa za pośrednictwem samorządów wpływ na polskie szkoły!
Młodzież Wszechpolska, o czym pisaliśmy już wiele razy, jest organizacją
niebezpieczną, co broszura Wierzejskiego potwierdza w pełni. Propaguje
uprzedzenia, ksenofobię, na swe imprezy przyciąga głównie agresywnych nazi-
skinów. Teraz w to wszystko zamierza wciągnąć dzieci. Wystarczy zacytować:
Stale trzeba nam nowej krwi, odnowienia ducha, nowych ludzi.
Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej świadome jest planów MW i wypływających z
nich zagrożeń i co zamierza uczynić, by nasze szkoły nie zamieniły się w
wylęgarnie skrajnie prawicowego, antysemickiego fanatyzmu?

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Manifestacje w obronie Nieznalskiej
= FAŁSZYWI OBROŃCY MORALNOŚCI = ???
davidmorst napisał:

> Nieudalska, pseudoartystka, znajdzie w tym niezdrowym kraju paru zwolenników
> bezczeszczenia symboli religijnych. Z wyjątkiem gwiazdy sześciorożnej,
> oczywiście.

Takie jest Twoje zdanie, ale ja pamiętam z lat późnych osiemdziesiątych różne
tagi robione przez artystów ulicznych na murach, w tym także np. "techno-tao"
czy "nazi-tao" (przedstawiające swastykę wpisaną w środek gwiazdy dawida) i nie
wydaje mi się, aby one kogokolwiek mogły obrażać.

Żonglowanie symbolanmi jest w sztuce dziś dość często spotykaną praktyką a
operowanie "mandalami" (czyli symbolami niosącymi znaczenie i energię) jest na
porządku dziennym. Często przetwarzaną figurą jest np. logo Coca-Coli (choćby
słynna już "Cosałka" Kosałki). Wyobrażasz sobie, co by się działo, gdyby każda
firma podawała artystów do sądu za naruszenie "dóbr" i profanowanie swoich
znaków towarowych? Nigdzie na świecie to się nie zdarza - i bardzo dobrze.

Obecnie tzw. "culture jamming" czyli zatykanie oficjalnych kanałów komunikacji,
które dominują w wyobraźni społecznej jest wręcz jednym z wiodących pomysłów na
działanie w obszarze, na którym styka się powszechna estetyka i ugruntowana w
umysłach odbiorców symbolika ze sferą buntu i niezgody na dzisiejszy kształt
kultury.

W Polsce jednym z "kanałów komunikacji" jest AMBONA. To nie tylko sfera religii
niestety ale także sfera estetyki oraz powszechnie propagowanych KONWENCJI
właśnie! Jak dyskutować ma artysta z AMBONĄ jako medium i pasem transmisyjnym
pewnego typu KULTURY UMYSŁOWEJ? Nie wolno mu? A niby dlaczego? Rozumiem, że w
Iranie nie wolno, że w autorytarnych państwach religijnych nie wolno, ale w
Polsce? W środku Europy?

Dlaczego Nowosielski może wykorzystywać estetykę prawosławnej ikony i nikt mu
nie przypina łatki "obrazoburcy? - tylko dlatego, że kościół prawosławny nie ma
w Polsce takiej siły przebicia jak kościół katolicki?

Na naszych oczach dochodzi nawet do tego, że to sam kościół katolicki w Polsce
zaczyna używać metodologii "culture-jammingu" - choćby na billboardach ze
świętym Mikołajem (z pastorałem i biskupiej tiarze) - i bardzo dobrze! Niech się
czerwony mikołaj Coca-Coli boi o swoją pozycję!

Jednak nie może być tak, że wielkie instytucje mają prawa większe niż pojedynczy
obywatele! Artysta ma prawo do wypowiedzi artystycznej! Jeśli zabronisz jednemu,
tysiąc innych będzie za chwilę zastraszonych i ZATKAMY obieg myśli, jaki mogłyby
inicjować ich dzieła!

I właśnie o ZATKANIE tego swobodnego dyskursu chodzi liderom LPR i MW. Posługują
się zdezorientowanymi ludźmi, których napuszczają na galerie i artystów. Zaczęło
się od głośnej afery z rzeźbą Maurizio Cattellano a końca jakoś nie widać!

Informacji na temat tego "sporu" polityki ze sztuką jest w sieci mnóstwo:

miasta.gazeta.pl/krakow/1,44425,2522705.html
www.wici.info/modules.php?name=News&file=article&sid=3657
Najbardziej aktywny w "dziele szerzenia moralności" jest jeden z liderów LPR,
Sylwester Chruszcz:

"Rozesłaliśmy dzisiaj do galerii w całej Polsce informujące o akcji e-maile.
Akcja nie ma ona na celu blokowania wolności sztuki, a jedynie przypomnienie
artystom, że to właśnie oni tworzą wzorce kulturowe, które przyszłe pokolenia
przyjmą jako normę" - podkreślił Chruszcz.

Przedstawiciele LPR zamierzają wręczyć naklejki władzom warszawskiej Zachęty. W
galerii obecnie trwa wystawa "Warszawa-Moskwa/Moskwa-Warszawa 1900-2000".
Chruszcz przyznał, że wystawa jest "krokiem milowym" w pokazaniu
polsko-rosyjskich związków artystycznych, ale "nie chciałby by jego dziecko
oglądało niektóre znajdujące się na wystawie dzieła".


Można naprawdę dosznać ZAWROTU GŁOWY mając świadomość z jakiego to środowiska
europoseł Chruszcz się wywodzi - z rodziny WOJSKOWEJ, w której nie stroniono od
zdecydowanie "niechrześcijańskiego" postępowania z napojami wyskokowymi!

Jak to możliwe, że taki Chruszcz ma czelność nauczać w Polsce moralności? Może
dziennikarze powinni zainteresować się perypetiami jego ojca oficera oraz matki
- księgowej w jednostce wojskowej? Może ktoś dociekliwy zada sobie trud aby
dowiedzieć się, w jakich to okolicznościach przeniósł się na tamten świat jego
stryj - również oficer? Czy były to okoliczności "przyjazne dla dzieci"?

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: LPR chce być cool i trendy
Próba głosu merytorycznego.
Ciekawe przykłady...

Najpierw na manipulacyjny charakter artykułu. Jaki ładny "gazetowyborczy"
język! Już sam tytuł jest nacechowany emocjonalnie. A potem np. "chwali się
Chruszcz", "cieszy się Sylwester Chruszcz" ale "nie chce zdradzić". Taki mały
chłopczyk, który nie do końca wie, co mówi. I na koniec, jeżeli to nie dotrze
do typowego ćwierćinteligenta, na wszelki wypadek komentarz łopatologiczny.

A potem śliczne przykłady na typową reakcję typowych czytelników GW. Wiedzą, że
LPR jest be, więc dają wyraz: jedynie słusznym ocenom, jedynie słusznemu
oburzeniu itd. A jaki piękny "europejski" język! A jakie "europejskie" poczucie
humoru! Jaki wdzięk w dokopywaniu oszołomom!

Dopiero po jakimś czasie pojawiły się komentarze merytoryczne. Ale argumenty
mają bardzo różną wartość. Prawdą jest, że odpadną opłaty manipulacyjne
związane z wymianą walut (ale na marginesie: dlaczego bankowcy są zwolennikami
euro, skoro żyją m.in. z wymiany?). Podsunąłbym zwolennikom euro jeszcze jeden
argument, o którym dotychczas nikt tu nie pisał: Dotychczas rolę waluty
rezerwowej pełnił dolar, czy - przede wszystkim dolar (niegdyś rolę tę pełnił
też funt brytyjski, w mniejszym stopniu - frank szwajcarski). Spośród walut,
które zostały zastąpione przez euro za pomocnicze waluty rezerwowe można było
uważać markę niemiecką i franka francuskiego. Ale dolar dominował absolutnie. W
tej chwili tę rolę zaczyna przejmować euro i wiele wskazuje na to, że proces
ten się nasili. Oznacza to, że państwa, które zaczną swe rezerwy lokować w
euro, zaczną uczestniczyć w finansowaniu inflacji tzw. "eurolandu", co dla
krajów euro będzie oczywiście korzystne. Niewątpliwie korzyścią jest łatwe
porównanie cen i kosztów produkcji w różnych krajach. Korzyścią jest też sama
wielka skala gospodarki (ona też decyduje w dużym stopniu o tendencji do
zamiany euro w walutę rezerwową świata).

Ale jeżeli dyskusja ma być merytoryczna i poważna, należy uwzględnić także
ujemne strony ewentualnego przejścia na euro. PT Dyskutanci udają, że nie
wiedzą, o co chodzi "agentowi", gdy ten twierdzi, że kraje spoza "eurolandu"
rozwijają się szybciej od krajów posługujących się euro. Więc przypominam, że
chodzi nie o Rosję i Chiny, lecz o Wielką Brytanię, Danię i Szwecję.
Przypominam też, że parę miesięcy temu szwedzkie "oszołomy" odrzuciły w
referendum przystąpienie do strefy euro. Miały zapewne nie tylko argumenty
emocjonalne. Myślę, że głównym była niechęć do finansowania deficytu
budżetowego Niemiec i Francji. Gdyż wszystkie kraje euro są równe, ale co jakiś
czas dowiadujemy się, że właśnie Francja i Niemcy są "równiejsze". Wszystkie
kraje obowiązuje dyscyplina budżetowa, tylko w przypadku tych dwóch -
niekoniecznie, przy czym wystarczą mgliste i wątłe obietnice poprawy.

Z naszego punktu widzenia - może i dobrze, że nasi "fachowcy" od ekonomii
socjalizmu przestaną manipulować walutą. Ale z drugiej strony - może jednak nie
rezygnować z takiej możliwości? Priorytety gospodarcze Polski - kraju na
dorobku i biednego - są zupełnie inne niż bogatych krajów Europy zachodniej.
Czasem umiarkowana inflacja może być korzystna dla wzrostu gospodarczego, co
zresztą obserwujemy obecnie w Polsce.

Wreszcie kwestia wzrostu cen po przejściu na euro. Jest ona faktem, chociaż
trudno mi wyśledzić wszystkie mechanizmy. Jednym z nich jest wyrównywanie cen -
zwykle do tych najwyższych, inne - zaokrąglanie większości cen ułamkowych w
górę, wreszcie - niektórzy kupcy i producenci przy okazji stosują metody
niegodne, żeby się dodatkowo wzbogacić.

Proszę więc nie zakrzykiwać problemu, lecz starać się go przedyskutować. Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Cała prawda o dzisiejszej paradzie normalności
najwazniejsze tezy z przemowien politykow LPR i MW
Paradę Normalności przed gmachem Sejmu rozpoczął Przewodniczący Sejmiku
Dolnośląskiego Radosław Parda. Wielokrotnie podkreślał, że celem marszu jest
promowanie zdrowego modelu rodzinny opartego na związku kobiety i mężczyzny.

W ocenie Prezesa MW Marcina Kubińskiego Parada Normalności to odpowiedź na
ubiegłotygodniowy przemarsz homoseksualistów. Jego zdaniem na razie geje i
lesbijki chcą legalizacji tzw. związków homoseksualnych, lecz kolejne żądania
dotyczyć będą adopcji dzieci i "aż strach pomyśleć, co nastąpi w przyszłości".

- Musimy pokazać światu, ze większość Polaków jest normalna - apelował z kolei
poseł Robert Strąk pod Sejmem.

Zdaniem posła do PE Wojciecha Wierzejskiego nasz kraj znajduje się w dobie
anarchizacji życia politycznego. Zapowiedział, że "parady dewiantów więcej nie
przejdą ulicami stolicy". Jego zdaniem homoseksualiści żądają przywilejów
prawnych, które im się nie należą. - Liga Polskich Rodzin zdelegalizuje
organizacje homoseksualistów - podkreślił Wierzejski.

Poseł Roman Giertych przybył na Paradę Normalności wraz z dwoma córeczkami. -
Nikomu nie zabraniamy manifestowania swoich poglądów. Nie może być jednak
zgody, gdy ktoś chce obrażać nasze społeczeństwo, naszą tradycję, czy
moralność. Będziemy się przeciwstawiać też paradzie cudzołożników, pedofilów,
narkomanów czy alkoholików. To jest niedopuszczalne - powiedział Giertych.

Na Placu Trzech Krzyży Redaktor Naczelny "Racji Polskiej" Maciej Eckardt
stwierdził, że pederaści mówią o wielu rzeczach. Do tej pory jeszcze nie
zarzekali się, iż potrafią rodzić dzieci - kpił.

Poseł Stanisław Gudzowski powiedział, że obecna sytuacja "nie jest
normalnością, lecz modą". Miejsce dziecka jest przy kobiecie i mężczyźnie, a
nie przy pederastach - podkreślił.

Z kolei Prezes Okręgu Wielkopolskiego MW Marcin Rostowski przypomniał, że 20
listopada 2004 roku, geje obrzucili wszechpolaków zamrożonymi jajkami i
kamieniami w czasie kontrmanifestacji. - Oni pouczają nas o tolerancji,
tymczasem sami nie stosują się do tych zasad.

Pod Pałacem Prezydenckim posłanka Ewa Sowińska, apelowała do młodych ludzi o
zakładanie rodzin. - Nie ulegajcie sugestiom, ze nie można łączyć pracy
zawodowej z posiadaniem potomstwa. Sama mam szóstkę dzieci - powiedziała
posłanka.

Marszałek Województwa Dolnośląskiego Artur Paprota bronił Radosława Pardy przed
atakami za udział w ubiegłotygodniowym proteście w związku z przemarszem gejów
i lesbijek ulicami stolicy.

Członek Sądu Koleżeńskiego MW Cyprian Gutkowski skrytykował Sojusz Lewicy
Demokratycznej za uleganie naciskom homoseksualnego lobby.

Skarbik Okręgu Mazowieckiego MW Anna Jabłońska-Siarkowska przybyła na paradę
razem z mężem i dzieckiem. - Cieszę się, że jest tutaj tyle rodzin. Normalna
rodzina to kobieta i mężczyzna. Homoseksualiści nie mogą narzucać swojego
światopoglądu większości społeczeństwa - mówiła wszechpolka z Siedlec.

Przed Pałacem Prezydenckim raz jeszcze głos zabrał poseł Wierzejski. - Od nas
zależy czy będziemy stanowić surową opinie publiczną. (...) Nie zatrudniajmy
ich w pracy, nie promujmy, nie głosujmy na tych, którzy otwarcie przyznają się
do homoseksualizmu. Osoby zidentyfikowane jako skrajni działacze homoseksualni
winni być poddawani nietolerancji społecznej, tak, aby się tym nie chełpili -
argumentował.

Pod kolumną Zygmunta na Placu Zamkowym jako pierwszy przemawiał poseł do PE
Sylwester Chruszcz. Pytał, czy jesteśmy skazani na oglądanie mężczyzn
całujących się na ulicy. - Nie życzę sobie, aby mój mały synek w moim kraju
oglądał takie zboczenia - powiedział.

Radny miasta stołecznego Warszawy Daniel Pawłowiec stwierdził, że nie może być
tak, że "głośna" grupa homoseksualistów narzuca innym swoje poglądy.

Manifestujący pod wodzą Sekretarza MW Mariusza Tomczaka skandowali
m.in. "Chłopak, dziewczyna - normalna rodzina", "Bóg, Honor i
Ojczyzna", "Wielka Polska - katolicka" oraz "Precz z gejowską agitacją".
Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Cała prawda o dzisiejszej paradzie normalności
boszzzzz
oszolom.z.radia.maryja napisał:

> Paradę Normalności przed gmachem Sejmu rozpoczął Przewodniczący Sejmiku
> Dolnośląskiego Radosław Parda. Wielokrotnie podkreślał, że celem marszu jest
> promowanie zdrowego modelu rodzinny opartego na związku kobiety i mężczyzny.

wsrod chlopcow z wszechpolski rzeczywiscie trzeba promowac. jak se pociupciaja,
to moze sie uspokoja. a tak - sami kawalerowie, z ciagotami do prztulania sie na
jezdni :)

> - Musimy pokazać światu, ze większość Polaków jest normalna - apelował z kolei
> poseł Robert Strąk pod Sejmem.

a pan posel strak to juz znalazl w koncu panienke? w wieku 38 lat mieszkac z
rodzicami - to jest zboczenie

> Zdaniem posła do PE Wojciecha Wierzejskiego nasz kraj znajduje się w dobie
> anarchizacji życia politycznego. Zapowiedział, że "parady dewiantów więcej nie
> przejdą ulicami stolicy".

jak dojdziemy do wladzy, to urzadzimy im krysztalowa noc. bierzmy przyklad z
furera, naszego wzoru!

> Jego zdaniem homoseksualiści żądają przywilejów
> prawnych, które im się nie należą. - Liga Polskich Rodzin zdelegalizuje
> organizacje homoseksualistów - podkreślił Wierzejski.

po takim tekscie, to juz tylko lzy smiechu splywaja po policzkach. zmienic
konstytucje nie jest tak latwo, dupku.

> Na Placu Trzech Krzyży Redaktor Naczelny "Racji Polskiej" Maciej Eckardt
> stwierdził, że pederaści mówią o wielu rzeczach. Do tej pory jeszcze nie
> zarzekali się, iż potrafią rodzić dzieci - kpił.

ekhem... lesbijki potrafia, panie eckardt (kto z lpr pozwolil przemawiac
facetowi z takim nazwiskiem???)

> Poseł Stanisław Gudzowski powiedział, że obecna sytuacja "nie jest
> normalnością, lecz modą". Miejsce dziecka jest przy kobiecie i mężczyźnie, a
> nie przy pederastach - podkreślił.

a najlepiej w domu dziecka.

> Z kolei Prezes Okręgu Wielkopolskiego MW Marcin Rostowski przypomniał, że 20
> listopada 2004 roku, geje obrzucili wszechpolaków zamrożonymi jajkami i
> kamieniami w czasie kontrmanifestacji. - Oni pouczają nas o tolerancji,
> tymczasem sami nie stosują się do tych zasad.

gdzie to bylo, bo pierwsze czytam?

> Pod Pałacem Prezydenckim posłanka Ewa Sowińska, apelowała do młodych ludzi o
> zakładanie rodzin. - Nie ulegajcie sugestiom, ze nie można łączyć pracy
> zawodowej z posiadaniem potomstwa. Sama mam szóstkę dzieci - powiedziała
> posłanka.

a kto je wychowuje, jak pani pierdzi w stolek sejmowy?

> Członek Sądu Koleżeńskiego MW Cyprian Gutkowski skrytykował Sojusz Lewicy
> Demokratycznej za uleganie naciskom homoseksualnego lobby.

kiedys zydomasoneria, dzis zydowskie lobby. juz zaczynacie planowac, gdzie beda
obozy reedukacyjne dla homoseksualistow czy obowiazuje haslo z zeszlorocznej
manify "eutanazja dla pedalow"?

> Przed Pałacem Prezydenckim raz jeszcze głos zabrał poseł Wierzejski. - Od nas
> zależy czy będziemy stanowić surową opinie publiczną. (...) Nie zatrudniajmy
> ich w pracy, nie promujmy, nie głosujmy na tych, którzy otwarcie przyznają się
> do homoseksualizmu. Osoby zidentyfikowane jako skrajni działacze homoseksualni
> winni być poddawani nietolerancji społecznej, tak, aby się tym nie chełpili -
> argumentował.

znowu namaiwanie do lamania konstytucji?
w pe juz o tym slyszeli i wiem, ze w razie czego immunitet zostanie odebrany :-DDD

> Pod kolumną Zygmunta na Placu Zamkowym jako pierwszy przemawiał poseł do PE
> Sylwester Chruszcz. Pytał, czy jesteśmy skazani na oglądanie mężczyzn
> całujących się na ulicy. - Nie życzę sobie, aby mój mały synek w moim kraju
> oglądał takie zboczenia - powiedział.

a ja sobie nie zycze ogladania giertycha w telewizorze. bo to jest dopiero
zboczenie tak wygladac.

> Manifestujący pod wodzą Sekretarza MW Mariusza Tomczaka skandowali
> m.in. (...) "Wielka Polska - katolicka"

tak, pacholek komuchow, kandydat na prezia, maciej g. juz przedstawil jak ma
wygladac taka katolicka polska - zupelnie jak iran.
gratulacje. Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Powstał Polski Komitet Niepodległości
Brawo PKWN ! Tera pokażemy komuchom wała !
Ci ludzie to najlepsi synowie Ojca Dyrektora:
Grupa Inicjatywna Polskiego Komitetu Niepodległości
Poseł Roman Giertych, Pełnomocnik Społeczny ds. Kampanii Informacyjnej w
sprawie Unii Europejskiej; poseł Marek Kotlinowski, przewodniczący Klubu
Parlamentarnego LPR, prezes Zarządu Głównego LPR; poseł Zygmunt Wrzodak,
sekretarz KP LPR, przewodniczący Rady Politycznej LPR; prof. dr hab. Jerzy
Robert Nowak; poseł prof. dr hab. Maciej Giertych; prof. dr hab. Adam Biela,
Senator RP; poseł Andrzej Fedorowicz; poseł Stanisław Gudzowski; Wojciech
Wierzejski, Wicemarszałek Województwa Mazowieckiego; poseł Grzegorz Górniak;
poseł Dariusz Grabowski; poseł Witold Hatka; posłanka Zofia Krasicka-Domka;
posłanka Urszula Krupa; poseł dr Bohdan Kopczyński; poseł Andrzej Mańka;
posłanka dr Gabriela Masłowska; posłanka Halina Murias; poseł Leszek Murzyn;
poseł Stanisław Papież; poseł Bogdan Pęk; posłanka Anna Sobecka; poseł Józef
Skowyra; poseł Robert Strąk; dr Jan Szafraniec, Senator RP; posłanka Gertruda
Szumska; posłanka Halina Szustak; poseł Stanisław Zadora; prof. dr hab.
Włodzimierz Bojarski; prof. dr hab. Stanisław Borkacki; prof. dr hab. inż.
Jacek Zimny; prof. dr hab. Julian Sokołowski; prof. dr hab. Gabriel Turowski;
prof. dr hab. inż. Rafał Broda; prof. dr hab. Stefan Kurowski; prof. dr
Szczęsny Górski; prof. dr hab. Bolesław Fleszar; dr Stanisław Krajski,
wykładowca na UKSW w Warszawie; dr Janusz Szewczak, ekonomista; dr Andrzej
Zapałowski; Waldemar Milewicz, działacz gospodarczy; Piotr Ślusarczyk, prezes
Młodzieży Wszechpolskiej, radny Sejmiku Dolnośląskiego; prof. dr hab.
Zbigniew Jacyna Onyszkiewicz, radny Sejmiku Wielkopolskiego; prof. dr hab.
Ryszard Bender, przewodniczący Sejmiku Lubelskiego, członek Trybunału Stanu;
Elżbieta Barys, wiceprzewodnicząca Sejmiku Wielkopolskiego; Edward Łuczycki,
przewodniczący Rady Miasta Białegostoku; Jan Jarota, przewodniczący Rady
Miasta Łomży; Zenon Dziedzic, radny Sejmiku Podlaskiego; Zbigniew Puksza,
radny Sejmiku Podlaskiego; Wiesław Laszczkowski, radny miasta Grajewo;
Waldemar Remfeld, wiceburmistrz miasta Grajewo; Waldemar Woźniak, radny
miasta Biała Podlaska; Bogusław Tofilski, radny Sejmiku Podkarpackiego;
Edward Burta, radny miasta Biała Podlaska; Wojciech Reszczyński, dziennikarz;
Jan Maria Jackowski, wiceprzewodniczący Rady Miasta Stołecznego Warszawy;
Filip Adwent, publicysta; dr Peter Raina, publicysta; Roman Bartoszcze,
działacz ruchu ludowego; Bogusław Kowalski, członek Zarządu Województwa
Mazowieckiego; Jan Engelgard, redaktor naczelny tygodnika "Myśl Polska";
Maciej Twaróg, redaktor naczelny miesięcznika "Wszechpolak", radny Rady
Miasta Krakowa; Piotr Wierzejski, radny Sejmiku Lubelskiego; Maciej Eckardt,
radny Sejmiku Kujawsko-Pomorskiego; Radosław Parda, radny Sejmiku
Dolnośląskiego; Stanisław Zapała, radny Sejmiku Śląskiego; Tomasz Rola, radny
Sejmiku Dolnośląskiego; Jędrzej Dmowski, radny Sejmiku Mazowieckiego; dr
Mariusz Affek, radny Sejmiku Mazowieckiego; Sławomir Szarek, radny Sejmiku
Świętokrzyskiego; Andrzej Cichocki, radny Dzielnicy Praga Południe; Ryszard
Dąbrowski, szef Sekcji Krajowej NSZZ "Solidarność" Budowlańców; Andrzej Zych,
członek Zarządu Mazowieckiej NSZZ "Solidarności"; Jerzy Woźniak,
przewodniczący NSZZ "Solidarność" FSO Daewoo; Andrzej Grzesik, przewodniczący
Regionu Małopolskiego NSZZ "Solidarność"; Elżbieta Dzierżak, przewodnicząca
Rady Miasta Rzeszowa; Szymon Pawłowski, radny Rady Miasta Stołecznego
Warszawy; Daniel Pawłowiec, radny Rady Miasta Stołecznego Warszawy; Antoni
Gut, radny Rady Miasta Stołecznego Warszawy; Krzysztof Mitkiewicz, radny Rady
Dzielnicy Praga Południe; Paweł Sulowski, radny Sejmiku Dolnośląskiego; Artur
Paprota, radny Sejmiku Dolnośląskiego; Małgorzata Radziewicz, radna Sejmiku
Dolnośląskiego; Jarosław Czarnecki, radny Rady Miasta Wrocławia; Przemysław
Piasta, radny Sejmiku Województwa Wielkopolskiego; Krzysztof Fedorowicz,
radny Rady Miasta Olsztyna; Marek Ratuszniak, radny Sejmiku Łódzkiego;
Bogusław Rogalski, radny Sejmiku Warmińsko-Mazurskiego; Sylwester Chruszcz,
wiceprzewodniczący Rady Sejmiku Zachodniopomorskiego; Piotr Stachura, radny
Sejn, itd. itp.

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: pierwsze inicjatywy kontrolujace referendum
pierwsze inicjatywy kontrolujace referendum
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1513160.html
Szczeciński komitet ds. referendum zapowiada sprawdzanie wyników


(PAP) 04-06-2003, ostatnia aktualizacja 04-06-2003 14:24

4.6.Szczecin (PAP) - Szczeciński komitet ds. referendum zapowiada, że będzie
konfrontował wyniki głosowania podane przez Państwową Komisję Wyborczą z
uzyskanymi od członków obwodowych komisji wyborczych

Komitet powołały: Liga Polskich Rodzin, Unia Polityki Realnej,
Samoobrona, "Stowarzyszenie NIE dla UE" i "Stowarzyszenie Wola- Bemowo"

Jak poinformował w środę dziennikarzy Krzysztof Jurewicz z lokalnej UPR,
członkowie komitetu tuż po zakończeniu liczenia głosów - w niedzielę - będą
przekazywać komitetowi wyniki głosowania. Komitet - jak twierdzi Jurewicz -
będzie miał swoich przedstawicieli w 98 proc. komisji wyborczych w Szczecinie

"W ten sposób możliwe będzie bardzo szybkie oszacowanie wyników na terenie
Szczecina i skonfrontowanie ich z oficjalnymi wynikami, które zostaną podane
przez komisarza wyborczego w Szczecinie" - podkreślił

Według ankiety dotyczącej przystąpienia Polski do UE, którą przeprowadziła w
ciągu ostatnich kilku tygodni LPR na terenie Szczecina, przeciwnych wejściu
do struktur unijnych jest 82 procent mieszkańców miasta

Przewodniczący Ligi w Szczecinie Sylwester Chruszcz powiedział, że w mieście
rozdano 3,5 tysiąca ankiet, z czego do LPR odesłano blisko 1700. W ankiecie
pytano szczecinian m.in. o to, czy media "proporcjonalnie i wiarygodnie"
przekazują opinie za i przeciw integracji, czy respondenci chcą, aby ich
dzieci szukały chleba i pracy poza krajem, czy układ stowarzyszeniowy wpłynął
na zmniejszenie bezrobocia. Pytano też o to, czy "teraz zamiary Niemców wobec
Polski są uczciwe"

Jak twierdzą działacze Ligi, na każde z zadanych ośmiu pytań 91- 98 procent
mieszkańców odpowiedziało "nie"

"Na pewno wyniki ankiety zawierają błędy, nie jest to sondaż naukowy, ale
zawiera też część prawdy" - przyznali sami działacze LPR. (PAP) mgm/la/ mw/

pzdr
krzysztof

ps:Ja nie nazywam sie Jurewicz:)


a to na dodatek
Szanowni Państwo!

Środowiska eurosceptyczne Szczecina zapraszają na manifestacją
antyunioeuropejską, która odbędzie się w czwartek 5 czerwca o godz. 13:00
przed gmachem Urzędu Wojewódzkiego przy Wałach Chrobrego. Manifestacja ma
służyć prezentacji argumentów przeciwko akcesji wszystkich środowisk
politycznych kontestujących ową akcesję. Dlatego na manifestacji będą obecne
następujące środowiska: Liga Polskich Rodzin, Stowarzyszenie Civitas
Christiana, Stowarzyszenie NIE dla UE, Samoobrona RP oraz Unia Polityki
Realnej.
Wszystkich, którym na sercu leży los naszej ojczyzny, członków i sympatyków
Unii Polityki Realnej zapraszamy do zaprezentowania swojej patriotycznej
postawy. Prosimy o rozpowszechnianie tej wiadomości wśród znajomych.

Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Eurofobi macie temat
Ciekawy pomysł Giertycha. :)))))

A to czytał? Mam nadzieję...
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2465491.html

"LPR chce być cool i trendy


Piękne i uśmiechnięte kobiety pojawią się już w styczniu na plakatach w całej
Polsce. To nie ogłoszenie o castingu, tylko kampania Ligi Polskich Rodzin.

- Nie chcemy już być siermiężną partią, która kojarzy się z oszołomstwem:
posłem Gabrielem Janowskim i panem Antonim Macierewiczem - mówi
wiceprzewodniczący partii Sylwester Chruszcz. - Chcemy pokazać, że jesteśmy
cool, trendy.

32-letni europoseł Ligi jest architektem. To on stawiał pierwszą kreskę na
projekcie plakatu. Inni członkowie LPR też mogli zrealizować się artystycznie. -
Plakat robiliśmy sami, każdy mógł dorysować, co chciał - opowiada Chruszcz.

Billboardy mają reklamować nową kampanię LPR "W obronie złotówki" przed
planowanym wprowadzeniem w Polsce euro.

Chruszcza nie zraża to, że wejście do strefy euro jest planowane dopiero za
cztery-pięć lat: - Chcemy wystartować wcześniej, by nie było jak zawsze na
prawicy, że się ockniemy na dwa miesiące przed wycofaniem złotówki.

Liga chce przekonać młodzież i młode kobiety. Kulminacją "złotówkowej" kampanii
będą wybory Miss Złotówki. Chętne dziewczyny z całej Polski swoje wdzięki
zaprezentują prawdopodobnie w czerwcu w Sopocie.

A kto będzie wybierać? - Na pewno nie Roman Giertych - śmieje się Chruszcz. -
Powołamy jury, w którym zasiądą autorytety w dziedzinie kobiecej urody. Kto? -
na razie nie chce zdradzić.

Liga chce szukać zwolenników również w biznesie. Dla nich przygotuje spoty
reklamujące kampanię, które będą emitowane przed programami gospodarczymi,
m.in. w publicznej telewizji. - Ściągniemy ekspertów ze Szwecji, Danii i
Anglii. Już mam obietnice od kolegów z europarlamentu - chwali się Chruszcz.

Akcja "W obronie złotówki" to początek zmian w LPR i próba pokazania nowej
twarzy partii. Kolejną odsłonę swojego oblicza Liga planuje już na czas
kampanii wyborczej do Sejmu. - Zaskoczymy wszystkich - cieszy się Sylwester
Chruszcz.

Komentarz

Najpierw politycy tej partii straszyli nas przez kilka miesięcy, że jak
wejdziemy do Unii, to stracimy tożsamość i polską kulturę. Ale Polacy nie dali
się zastraszyć. Teraz Liga chce nas straszyć przez kilka lat - aż do 2009 r. -
podwyżkami i zapaścią gospodarki po wprowadzeniu euro. Albo LPR ma za dużo
pieniędzy na kampanie reklamowe, albo wierzy w cuda. " Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: LPR: promocja euro psuje wizerunek złotówki
List otwarty do przyszłego prezesa
Narodowego Banku Polskiego


Szanowna Pani Prezes/Szanowny Panie Prezesie,

Jedna z kluczowych dla Polski i Polaków kwestii to ewentualne przystąpienie
naszego kraju do strefy euro i tym samym rezygnacja z narodowej waluty złotego.
Stanowisko w tej sprawie prezesa Narodowego Banku Polskiego jest dla nas bardzo
istotne i od niego uzależniamy ewentualne poparcie dla kandydata.

Mamy nadzieję, że nowy prezes NBP będzie gwarantem narodowej polityki monetarnej
a nie kontynuatorem działań odchodzącego szefa NBP Leszka Balcerowicza, również
w kwestii obrony narodowej waluty. Oczekujemy również, że nowy prezes NBP opowie
się za tym, aby decyzja w tak istotnej sprawie, jak rezygnacja z narodowej
polityki monetarnej i przystąpienie do obcego systemu monetarnego, została
podjęta przez Polaków w ogólnokrajowym referendum.

Przed referendum w sprawie euro nie może być zabraknąć merytorycznej, uczciwej
debaty.

Domagamy się, aby Narodowy Bank Polski natychmiast zaprzestał sprzecznej z jego
statutem kampanii promującej zastąpienie złotego przez euro oraz finansowania
projektów dotyczacych wprowadzenia nowej waluty w Polsce, a rozpoczął rzetelną
kampanię informacyjną, z uwzględnieniem skutków przystąpienia Polski do strefy
euro dla społeczeństwa.

Sondaże opinii publicznej wskazują, że większość Polaków jest przeciwna
rezygnacji z narodowej waluty (wg TNS OBOP - 61%). Obywatele oczekują rzetelnych
informacji na temat chociażby kosztów utraty możliwości prowadzenia samodzielnej
polityki pieniężnej przez NBP, co będzie jednym ze skutków wejścia do strefy
euro, a także uzależnienia polityki kursowej i polityki stóp procentowych, od
decyzji banku we Frankfurcie czy też wypełniania już dziś wymaganego dla strefy
euro kryterium inflacyjnego. Zapytujemy również przyszłego prezesa NBP, czy
opowiada się za przekazaniem polskiej polityki monetarnej w ręce Europejskiego
Banku Centralnego (EBC) we Frankfurcie. Banku, który ma trudności z prowadzeniem
spójnej polityki monetarnej państw o zróżnicowanym tempie rozwoju gospodarczego.

Likwidacja narodowych walut uniemożliwia prowadzenie niezależnej polityki
monetarnej i gospodarczej przez stosowne organy. Milton Friedman, laureat
Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii, nie dawał euro - jako koncepcji
politycznej, nie zaś ekonomiczej - więcej niż 15 lat funkcjonowania.

Z naszej strony może liczyć Pani/Pan na życzliwość i wszelką pomoc.

Prosimy przyjąć życzenia pomyślności w Nowym Roku oraz owocnej pracy na czele
Narodowego Banku Polskiego.

Z wyrazami szacunku,

Sylwester Chruszcz

wiceprezes Ligi Polskich Rodzin,
poseł do Parlamentu Europejskiego

przewodniczący Komitetu na Rzecz Referendum
w sprawie obrony narodowej waluty - Złoty Tak Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Tusk: Trzeba zmienić konstytucję
wieczna hańba polskojęzycznej dyplomacji!!!
Liga Polskich Rodzin przeciw rozbiorowi Serbii

Członkowie Zarządu Głównego Ligi Polskich Rodzin podjęli oświadczenie w którym
domagają się reakcji polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w sprawie
rozbioru państwa serbskiego. Wyrażają w nim sprzeciw wobec uznania Kosowa za
suwerenne państwo widząc w tym akcie zapowiedź niebezpieczeństwa dla całej
Europy. Poniżej podajemy pełną treść oświadczenia:

Warszawa, 09.02.2008

Oświadczenie

Liga Polskich Rodzin wyraża najwyższe zaniepokojenie stanowiskiem polskiego
Ministerstwa Spraw Zagranicznych popierającym uznanie niepodległości Kosowa.
Jest to niebezpieczny precedens, który tworzy w Europie kolejne źródło konfliktu
zbrojnego i cywilizacyjnego.

Decyzja UE o przyjęciu finansowo-prawnych ram unijnej misji około 2 tysięcy
policjantów i prawników, którzy mają pojechać do Kosowa, by wesprzeć
administrację tej serbskiej prowincji jest w ujęciu prawno-formalnym podważeniem
porządku poczdamskiego, na mocy którego Polska m.in. uzyskała obecny kształt
swoich zachodnich granic.

Mamy do czynienia z przypadkiem bezpośredniej ingerencji w terytorialną
integralność suwerennego państwa, która nie ma precedensu w powojennej historii
Europy. Polska wielokrotnie w przeszłości doświadczała takiej ingerencji obcych
państw, która zwykle kończyły się rozbiorami i utratą suwerenności.

Za brak elementarnego politycznego rozeznania należy też uznać nadzieję wyrażaną
przez europejskie i amerykańskie kręgi polityczne, że niepodległe Kosowo
stanowić będzie stabilny element europejskiego systemu bezpieczeństwa. Praktyka
działania tej zbuntowanej serbskiej prowincji pokazuje, że Kosowo stanowić
będzie nadal znaczący problem w walce z narkotykami, przestępczością i
terroryzmem w Europie. Jednocześnie mamy do czynienia z niezrozumiałym
działaniem UE akceptującym niszczenie europejskiego, prawosławnego dorobku
kulturowego.

Polska dyplomacja musi zdawać sobie sprawę z tego, że za zgodę na krzywdę narodu
serbskiego nasze państwo będzie musiało zapłacić polityczny rachunek, jak choćby
poprzez obniżenie poziomu bezpieczeństwa w Europie.

Wzywamy polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych do podjęcia wszelkich możliwych
działań na rzecz utrzymania integralności państwa serbskiego. Wzywamy polski MSZ
do uznania działań władz Kosowa za bezprawne i zaskarżenia ich na forum ONZ.
Domagamy się, aby Polska, przez wzgląd na własną historię, odmówiła udziału w
rozbiorze Serbii.

/-/Sylwester Chruszcz, polski poseł do Parlamentu UE, Prezes LPR

/-/Janusz Dobrosz, b. wicemarszałek Sejmu RP, Przewodniczący Rady Politycznej LPR

/-/Daniel Pawłowiec, b. sekretarz stanu w UKIE, członek Zarządu Głównego LPR Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Polacy bronią praw Serbołużyczan
Polacy bronią praw Serbołużyczan
Sława!
Polacy bronią praw Serbołużyczan
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060322/swiat/swiat_a_3.html
Pięćdziesięciu czterech posłów z Ligi Polskich Rodzin i Samoobrony
wystosowało do władz Saksonii protest przeciw systematycznej likwidacji szkół
serbołużyckich



- Rozpatrujemy list polskich parlamentarzystów z należytą uwagą. Nie uważamy,
że jest to wyraz mieszania się w nasze wewnętrzne sprawy - twierdzi rzecznik
rządu Saksonii Stephan Göszl. Przypomina, że Polska i Czechy od dawna
interesują się mniejszością serbołużycką w Niemczech i jej prawem do
zachowania tożsamości kulturowej.

Zdaniem eurodeputowanego Sylwestra Chruszcza z LPR prawa te są jednak
systematycznie łamane. Przede wszystkim w sferze szkolnictwa. Po zamknięciu
przed trzema laty szkoły średniej w Chruścicach (Crostwitz) Saksonia
zdecydowała się niedawno na likwidację kolejnej szkoły średniej w Pancicach
Kukowie (Panschwitz-Kuckau).

- List otwarty polskich parlamentarzystów należy traktować jako wyraz troski
o zachowanie języka i kultury serbołużyckiej na terenie Łużyc - mówi
Chruszcz. Przed rokiem założył on w Budziszynie (Bautzen) wraz z jego czeskim
kolegą Jaromirem Kohliczkiem biuro poselskie, pomyślane jako ośrodek
monitoringu przestrzegania praw serbołużyckiej mniejszości.

Serbołużyczanie, których jest około 60 tys., są jednym z najmniejszych
narodów Europy. Dwie trzecie z nich mieszka w Saksonii, reszta w
Brandenburgii. Mają konstytucyjnie zagwarantowane prawo do zachowania swego
języka, wywodzącego się z grupy języków słowiańskich.

- Jak można krzewić rodzimy język, skoro zamykana jest szkoła za szkołą? -
pyta Bożena Pawlikec z organizacji WITAJ, wchodzącej w skład Domowiny,
stowarzyszenia kulturalnego, reprezentującego od prawie stu lat interesy
mniejszości serbołużyckiej.

Na terenie Łużyc istnieje obecnie sześć serbołużyckich szkół podstawowych i
pięć średnich. Te ostatnie wyłącznie w Saksonii. Zdaniem pani Pawlikec
absurdalne jest tłumaczenie władz, iż zamykanie szkół serbołużyckich
spowodowane jest wyłącznie spadkiem liczby uczniów z rodzin serbołużyckich.

Jak tłumaczy rzeczniczka Ministerstwa Oświaty Saksonii, o ile w 2004 roku do
szkoły w Pancicach Kukowie zgłosiło się czternaścioro uczniów, to w tym roku
było ich już tylko dziewięcioro. Tymczasem - zgodnie z ustawą - warunkiem
funkcjonowania szkoły serbołużyckiej jest możliwość utworzenia dwóch
dwudziestoosobowych klas. Domowina domaga się zniesienia biurokratycznych
barier i wprowadzenia wyjątków od ustawowych zasad w tych rejonach Łużyc,
gdzie maleje liczba Serbołużyczan.

- Inicjatywa eurodeputowanych jest dla nas bezcenna. Nawet jeśli nie
przyniesie spodziewanych rezultatów, motywuje nas jeszcze bardziej do walki o
nasze prawa - mówi Bożena Pawlikec.

Sylwester Chruszcz nie wyklucza, że napad rabunkowy na jego biuro w ubiegłym
roku mógł mieć motywy polityczne i był sprawką przeciwników angażowania się
obcokrajowców po stronie Serbołużyczan. Ma jednak nadzieję, że był to
jednorazowy wybryk.

Jego działalność wspierają lokalni postkomuniści. Jeden z deputowanych Partii
Demokratycznego Socjalizmu (PDS) do parlamentu Saksonii przedstawił niedawno
sprawę naruszania praw mniejszości serbołużyckiej w rosyjskiej Dumie. Jak
zapewnia Chruszcz, problem zamykania szkół trafi na forum Parlamentu
Europejskiego, a listy protestacyjne - podobne do wystosowanego przez
Polaków - wyślą wkrótce parlamentarzyści z Serbii, Węgier i Czech.

PIOTR JENDROSZCZYK z Berlina


Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie Zobacz resztę wiadomości z tematu



Temat: Pierwszy słowiański kraj uznał Kosowo
Pierwszy słowiański kraj uznał Kosowo
Sława!
wiadomosci.onet.pl/1699600,11,item.html
Pierwszy słowiański kraj uznał Kosowo
Donald Tusk. Fot. PAP/Paweł Supernak
PAP

Polski rząd uznał niepodległość Kosowa - poinformowała telewizja TVN24. Tym
samym Polska jest pierwszym słowiańskim krajem, który uznał Kosowo.
Michał Kamiński powiedział w "Sygnałach Dnia", że jeżeli rząd podejmie decyzję
ws. Kosowa, to prezydent ją uzna, choć pozostanie przy swoim zdaniu.

Zobacz w Onet.tv Na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu minister spraw
zagranicznych Radosław Sikorski wyraził nadzieję, że uznanie niepodległości
Kosowa, będzie "kamieniem milowym na drodze zarówno Serbii, jak i Kosowa w
przyszłości, do struktur europejskich".

Ambasador jest spokojny

Ambasada RP w Belgradzie nie spodziewa się gwałtownych protestów ulicznych w
reakcji na wtorkowe uznanie przez polski rząd niepodległości Kosowa.

Jak donosi jednak specjalny wysłannik Polskiego Radia ambasada w Belgradzie
została czasowo zamknięta. Ma to związek z uznaniem przez nasz rząd
niepodległości Kosowa. Dokładnie w południe cały personel placówki w
Belgradzie zakończył pracę, a w budynku pozostali jedynie ochroniarze. Jeśli
dzisiaj nic złego się nie wydarzy, jutro wszyscy wrócą do pracy.

W rozmowie z wysłannikiem Polskiego Radia nasz ambasador w Belgradzie Maciej
Szymański przyznaje jednak, że zamknięcie ambasady to działanie wyłącznie
prewencyjne.

"Dmuchanie na zimne"

- Jest to zdecydowanie dmuchanie na zimne. Nie oczekuję żadnych wrogich aktów,
bo do tej pory decyzja żadnego z państw o uznaniu niepodległości Kosowa nie
spowodowała wrogich zachowań wobec ich placówek. Te zachowania, które
oglądaliśmy to jednak były w ramach manifestacji i niejako przy okazji
ambasady stały się celem napaści - wyjaśnił ambasador.

Oprócz Polski, niepodległość Kosowa uznała dzisiaj także Belgia.
Prawdopodobnie jeszcze dzisiaj do polskiej i belgijskiej ambasady serbskie
władze wyślą oficjalny protest w tej sprawie, tak jak robili to wcześniej,
kiedy inne państwa uznawały Kosowo.

Girzyński: to pochopna i przedwczesna decyzja

W ocenie posła PiS Zbigniewa Girzyńskiego, decyzja rządu polskiego o uznaniu
niepodległości Kosowa jest "pochopna i przedwczesna". Jego zdaniem, takie
działania "wpychają" Serbię w ramiona Rosji.

- Jest to zjawisko niepokojące. Rząd ma jak najbardziej kompetencje i prawo,
żeby takiego aktu dokonać. Natomiast biorąc pod uwagę specyficzną rolę Polski,
jaką powinna ona odegrać na Bałkanach, była to decyzja pochopna i
przedwczesna. Nie zostały wyczerpane wszystkie możliwości, które mogły
doprowadzić do zażegnania konfliktu na Bałkanach i rozpadu Serbii - ocenił poseł.

Według niego, Serbia jest dzisiaj - chcąc, nie chcąc - wpychana w ramiona Rosji.

Szmajdziński: zabrakło kontaktów z Serbią

Decyzja polskiego rządu o uznaniu niepodległości Kosowa jest kontrowersyjna i
nieprzygotowana - tak o przyjęciu przez rząd uchwały uznającej niepodległość
byłej serbskiej prowincji powiedział wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński (LiD).

W opinii Szmajdzińskiego, przed podjęciem decyzji przez polski rząd, zabrakło
kontaktów z Serbią, jasnego postawienia warunków dotyczących praw mniejszości,
a także realizacji europejskiego programu, którego celem powinna być
integracja państw bałkańskich z UE.

Przeczytaj komentarze blogerów:

To niepotrzebna misja - pisze na blogu w Onet.pl Marek Siwiec

Hańba w Warszawie - pisze eurodeputowany Sylwester Chruszcz

Żądamy od prezydenta potępienia decyzji - pisze Mirosław Orzechowski


Forum Słowiańskie
gg 1728585 Zobacz resztę wiadomości z tematu



Strona 3 z 4 • Zostało znalezionych 198 rezultatów • 1, 2, 3, 4